Obrót na całym rynku zbliżył się do 2,79 miliarda złotych, z czego WIG20 zebrał 1,85 miliarda złotych. Cofnięcia nie ominęły indeksów spółek o średniej i małej kapitalizacji, z których na plan pierwszy wybiła się słabość mWIG40, który stracił 1,55 procent przy spadku sWIG80 o 0,40 procent. Relatywna słabość mWIG40 – i w części indeksu WIG - została zbudowana na spadku X-Trade Brokers o 9,79 procent przy blisko 515 milionach złotych obrotu po informacji, iż jeden z akcjonariuszy sprzedał w ABB 9,41 mln akcji spółki po 160 złotych. W praktyce, układ sił na rynku lepiej oddaje postawa WIG20, w którym na plan pierwszy wybiły się zwyżka KGHM o 2,34 procent wspieranej wzrostami cen miedzi i srebra oraz wzrosty spółek energetycznych, a zwłaszcza PGE, która była najsilniejszą w koszyku blue chipów i zyskała 3,21 procent. Najsłabszym walorem w WIG20 była spółka Pepco, która spadła o 2,74 procent. Z perspektywy końca sesji widać, iż rynek próbował posilać się zachowaniem otoczenia, które drugi dzień z rzędu operowało w kontekście spadku rentowności długu i większego apetytu na ryzyko, ale ostatecznie WIG20 stać było tylko na podtrzymanie konsolidacji granej od pierwszej połowy sierpnia. Technicznym obrazem rozdania w konsolidacji jest wykreślona przez WIG20 świeca o skromnym korpusie z dwoma relatywne dużymi cieniami, która wskazuje, iż śródsesyjne wahnięcia i większa zmienność w perspektywie intraday dyktowane przez otoczenie ciągle nie zdołały przełożyć się na zakończenie zawieszenia w rejonie 4000 pkt. W piątek warto oczekiwać kolejnej próby zakończenia konsolidacji dzięki impulsom z rynków bazowych, które powinny dynamicznie zareagować na comiesięczne dane z rynku pracy w USA. Niemniej, ruch może być ciągle za mały, by WIG20 wybił się z półki ograniczanej oporami w rejonie 4100-4085 pkt. i wsparciami w rejonie 3925-3900 pkt.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Wydział Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.