Katowicka spółka znalazła się na celowniku dwóch międzynarodowych koncernów działających między innymi w segmencie budownictwa energetycznego – dowiedział się „Parkiet”.

– Dostaliśmy zapytania od kilku dużych firm działających na całym świecie, ale na razie nie prowadzimy negocjacji, tylko wstępne, niezobowiązujące rozmowy – mówi Stanisław Więcek, prezes i główny akcjonariusz Energoinstalu.

[srodtytul]Dwa scenariusze[/srodtytul]

Według naszych informacji, możliwe są dwa scenariusze. Pierwszy przewiduje sprzedaż pakietu kontrolnego w spółce, drugi emisję bez prawa poboru dla ewentualnego inwestora. Cała operacja przebiegłaby raczej bez problemów, bo Więcek wraz z dwoma synami kontroluje nieco ponad 72 proc. udziałów w Energoinstalu.

Na razie prezes nie chce jednak mówić o detalach. – Będziemy rozważać różne możliwości. Na tym etapie jest za wcześnie, by mówić o szczegółach – ucina Stanisław Więcek.

Specjaliści z rezerwą wypowiadają się o ewentualnej transakcji. Wskazują, że Energoinstal ma niewiele do zaoferowania dużemu koncernowi. Według przedstawicieli branży, producent kotłów energetycznych nie dysponuje również żadną unikatową technologią, której nie mają potentaci. Poza tym grupa od kilku kwartałów regularnie notuje straty. Który z dużych graczy mógłby więc interesować się tą, relatywnie małą, spółką?

[srodtytul]Azjaci szukają furtki?[/srodtytul]

Nasi informatorzy przypuszczają, że może chodzić o południowokoreańskiego giganta Doosan lub chiński China Overseas. Ta druga firma robiła już przymiarki do współpracy z polskim partnerem, ale bez powodzenia.

Analitycy zgodnie wskazują, że koncernom azjatyckim przejęcie spółki mogłoby ułatwić zaistnienie w Polsce i Europie. – Prawdopodobnie w grę wchodziłyby duże firmy z Azji, dla których referencje Energoinstalu mogłyby być furtką na rynki europejskie. Firmy azjatyckie najczęściej takimi referencjami nie dysponują, co nie pozwala im startować w organizowanych u nas przetargach – twierdzi Maciej Hebda z Espirito Santo. – Trzeba też pamiętać, że wyceny spółek z branży są obecnie atrakcyjne, na co wpływ mają głównie słabe wyniki. Polski rynek energetyczny jest jednak w horyzoncie 10 lat bardzo perspektywiczny – dodaje analityk Espirito Santo.

Energoinstal w konsorcjum z Warbudem przeszedł wstępne kwalifikacje w przetargu na budowę bloku energetycznego w elektrowni Kozienice. Zwycięzca może liczyć na zlecenie warte ponad 5 mld zł.

[srodtytul]Prezes: obecna cenanie jest satysfakcjonująca[/srodtytul]

Według Więcka ewentualna sprzedaż udziałów Energoinstalu będzie zależeć głównie od oferowanej ceny. Obecnie rynek wycenia katowicką spółkę na około 140 mln zł. To niewiele więcej niż jego wartość księgowa.

– Na razie cena naszych walorów nie jest satysfakcjonująca – mówi prezes. Podkreśla, że cena wyjściowa przy ewentualnych negocjacjach to około 18 zł za akcję. Oznacza to, że na pakiet kontrolny spółki potencjalny inwestor musiałby wyłożyć ponad 160 mln zł. Wczoraj na koniec giełdowej sesji za walory Energoinstalu płacono 7,32 zł.