Reklama

VenoCar naprawdę istnieje. Ma zadebiutować wiosną

Na stworzenie prototypu supersamochodu spółka z NewConnect wydała do tej pory ponad 1,5 mln zł. Nawet jeżeli VenoCar wzbudzi zainteresowanie zasobnej klienteli, na zyski przyjdzie jeszcze poczekać

Publikacja: 29.11.2010 00:03

Prototyp VenoCara powstaje w garażowym zakładzie na warszawskim Tarchominie. Jeżeli znajdą się chętn

Prototyp VenoCara powstaje w garażowym zakładzie na warszawskim Tarchominie. Jeżeli znajdą się chętni na kupno auta, produkcja ma ruszyć już w innym miejscu.

Foto: GG Parkiet, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

Nadwozie o agresywnych kształtach, silnik od Audi z modelu S6, nadwozie z lekkiego kompozytu, wykończone skórą wnętrze. Tak, zgodnie z zapowiedziami, ma wyglądać samochód budowany przez Veno Automotive, firmę zależną od notowanej na NewConnect spółki Veno. Jego debiut przesuwano już wielokrotnie, wzbudzając wśród akcjonariuszy Veno obawy o stan projektu. „Parkietowi” udało się namówić władze Veno do uchylenia rąbka tajemnicy.

[srodtytul]Włoskie akcenty[/srodtytul]

Jak wygląda VenoCar? Bryła samochodu nie różni się znacząco od projektu graficznego zaprezentowanego jeszcze w 2008 r. Sylwetka przypomina tę znaną z Lamborghini Reventón, wrażenie to potęgują drzwi-skrzydła. Projektanci auta zapewniają jednak, że podobieństwo nie było zamierzone, a oba modele będzie różnić wiele szczegółów.Łukasz Tomkiewicz, prezes Veno Automotive, wierzy, że ukończony prototyp wzbudzi uznanie. Na początek konieczne jest jednak dokończenie prac nad elementami nadwozia i elektroniką, wykończenie wnętrza i lakierowanie auta.

[srodtytul]Premiera znowu przesunięta[/srodtytul]

Lista spraw do wykonania oznacza, że z zapowiadanej na końcówkę 2010 r. prezentacji auta nici. – Na dokończenie prototypu potrzebujemy kilku miesięcy. Liczymy, że będziemy mogli zaprezentować go w I kwartale 2011 r. – mówi Tomkiewicz. Wyjaśnia, że finalizacja prac nad prototypem przesunęła się m.in. ze względu na rozważane modyfikacje. – Zasugerował to brytyjski konsultant, wiele znaczący w branży, którego poprosiliśmy o ocenę projektu i jego szans na rynku – tłumaczy prezes VA.

Reklama
Reklama

O jakie zmiany chodzi? – Mogę zdradzić, że jego zdaniem samochód powinien zostać wyprodukowany w większej liczbie egzemplarzy, niż zakładaliśmy, co pozwoli obniżyć koszty i zaoferować dużo atrakcyjniejszą cenę. Jaką? – Jest za wcześnie, by mówić o szczegółach – odpowiada Tomkiewicz. Do tej pory na realizację projektu auta wydano ponad 1,5 mln zł. [srodtytul]Produkcja ruszy w Chinach? [/srodtytul]

Przedstawiciele spółki niewiele również mówią o szczegółach rozmów z tajemniczym chińskim inwestorem, który, jak poinformowało Veno, zainteresowany jest przystąpieniem do motoryzacyjnego przedsięwzięcia.

– Trudno dziś przesądzać, czy rozmowy te zakończą się sukcesem – asekuruje się Arkadiusz Kuich, prezes Veno. Potwierdza, że jednym z wariantów dalszego rozwoju projektu jest utworzenie joint venture i produkcja samochodu w Chinach. – Nasz partner zapewnia, że jest w stanie zapobiec piractwu i kopiowaniu konceptu VenoCara, gdybyśmy zdecydowali się zlecić produkcję aut w Chinach – informuje Kuich. Kiedy mogłaby ruszyć produkcja? Prezesi unikają podania konkretnych dat, podkreślając, że dalszy los projektu zależny jest od zainteresowania autem. – Nie rozpoczniemy produkcji VenoCara bez otrzymania zamówień potwierdzonych zaliczką – twierdzi Kuich.

[srodtytul]Scalenie akcji wciąż aktualne[/srodtytul]

Veno wyszło w ostatnich miesiącach z części swoich inwestycji, sprzedając wszystkie akcje motospółki AutoGroup i firmy Carbon Invest, redukując również zaangażowanie w sprzedawcy opon Oponix.pl. Co dalej? – Szukamy nowych celów inwestycyjnych. Jesteśmy zainteresowani m.in. przedsięwzięciami związanymi z ekologią. Myślimy o uruchomieniu mikrofunduszu dla projektów wymagających do rozruchu maksimum kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Dzięki niskiej kwocie wejścia moglibyśmy pozwolić sobie na zaangażowanie w większą liczbę projektów – mówi Kuich. Dodaje, że spółka podtrzymuje plan scalenia akcji (w piątek za walor Veno płacono 2 grosze). – Operacja ta nastąpi raczej po prezentacji prototypu VenoCar – precyzuje.

Budownictwo
Mirbud walczy o utracony kontrakt na budowę odcinka Rail Baltica
Budownictwo
Indeks na wieloletnich maksimach, a prognozy słodko-gorzkie
Budownictwo
Indeks nastrojów deweloperów. „Znika pesymizm”
Budownictwo
Develia na ścieżce wzrostu. Popyt na mieszkania budzi się po zimie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Budownictwo
Robert Chojnacki, Rednet24 i Tabelaofert.pl: Rynek deweloperski ma kilka prędkości
Budownictwo
Pękło 10 tys. na wykresie WIG-budownictwo. Co dalej?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama