Po bardzo mocnym I kwartale, Dom Development obserwuje bardzo dobrą sprzedaż mieszkań również w II kwartale, nawet mimo podniesienia cen.
– Sprzedaż w maju jest bardzo satysfakcjonująca, choć nie ukrywamy, że zrobiliśmy drobne zmiany w naszych cennikach, podnieśliśmy ceny i udzielamy mniej rabatów, dlatego, że obawiamy się presji na koszty – powiedział prezes Mikołaj Konopka.
Czytaj więcej
Deweloperska grupa liczy, że poprawi wyniki finansowe wypracowane w dotychczas rekordowym 2025 roku. Ambicją jest również wzrost sprzedaży mieszkań...
Koszty budowy nowych mieszkań mogą iść w górę
Jakiej skali wzrostu kosztów Dom Development się spodziewa? – Nie potrafimy dziś powiedzieć, czy oferty, które są proponowane przez firmy wykonawcze czy dostawców materiałów to efekt spekulacyjny, czy rzeczywiście wzrostu kosztów wytworzenia. Niemniej widzimy wzrost przekładający się na wzrost kosztów budowy rzędu 250-300 zł na mkw. – powiedział prezes. – Jeśli chodzi o przełożenie na marże, wszystko zależy od tego, jak firmy poradzą sobie z przenoszeniem kosztów na ceny. Na razie widać, że uruchamianie nowych projektów spowolniło właśnie z powodu niepewności, co będzie z kosztami. Firmy zastanawiają się, jaki wpływ na marże będą miały wzrosty kosztów, chociaż ja jestem dosyć dobrej myśli, Dom Development skutecznie sobie z tym radzi i nie spodziewam się gwałtownych spadków marż – powiedział prezes Konopka. Przewagą grupy jest na pewno posiadanie własnego generalnego wykonawstwa.
W 2026 r. potencjał przekazań Dom Development ocenia na prawie 5 tys. lokali wobec rekordowej puli 4,23 tys. w 2025 r. W I kwartale grupa wydała klucze do 1,27 tys. lokali.
– Nasz potencjał przekazań na 2026 r. to blisko 5 tys. lokali i myślę, że większość przekazań – jednak ze względu na trwającą długo zimę –– będzie widoczna w końcówce tego roku – powiedział prezes.
Czytaj więcej
Konsolidacja deweloperów mieszkaniowych może przyspieszyć. Jest wiele argumentów za, a katalizatorem może być brak sukcesji w licznych spółkach rod...
Dom Development może wejść do kolejnego miasta. Poznań na radarze
Dom Development woli kupować grunty niż przejmować konkurentów, niemniej taki ruch nie jest definitywnie wykluczony. Grupa działa w Warszawie, Trójmieście, Wrocławiu i Krakowie. Czy analizuje potencjalne wejście do kolejnego miasta?
– Zakup gruntów to najbardziej pożądana forma, nie wykluczamy jednak przejęć i przyglądamy się naszej konkurencji, mniejszym firmom. Jeśli chodzi o nowe miasta, przyglądamy się rynkowi poznańskiemu i myślę, że w najbliższym czasie będziemy mogli trochę bardziej szczegółowo o tym powiedzieć – skomentował prezes.
Dom Development trzy lata z rzędu płacił dywidendę dwa razy do roku (zaliczki w grudniu). Czy będzie to już stała tendencja? – Nie można tak stwierdzić. Będziemy każdorazowo podejmować decyzję, jak rekomendować wypłatę dywidendy – powiedział prezes.