Na konferencji wynikowej Grupy Erbud dużo pytań dotyczyło spółki MOD21, uruchomionej z końcem 2022 r. fabryki drewnianych modułów, która kolejny rok z rzędu poniosła dotkliwe straty. Przyszłość „wiecznego startupu” powinna się zadecydować w najbliższych miesiącach – generalnie grupa postawiła na przegląd opcji strategicznych, by odpowiedzieć na pytanie, w które segmenty warto łożyć pieniądze i energię w perspektywie dekady.

Czytaj więcej

Erbud z przeglądem opcji strategicznych i bez dywidendy

Ważą się losy fabryki modułów. Ten rok jeszcze pod kreską

Podczas gdy trzy „dojrzałe” linie biznesowe grupy w 2025 r. zanotowały łącznie 90 mln zł zysku operacyjnego, o jedną czwartą więcej niż rok wcześniej, budownictwo modułowe poniosło 69 mln zł straty (strata wystąpiła już na poziomie brutto ze sprzedaży). Skumulowana strata operacyjna MOD21 to 140 mln zł. Menedżerowie przyznali, że nie zanosi się, by fabryka stała się rentowna w 2026 r.

– MOD21 to nasza porażka, nie wyszło tak, jak chcieliśmy – powiedział prezes Dariusz Grzeszczak. – Nie jest to nasza pierwsza porażka, nie ostatnia, zawsze umieliśmy się podnosić. Podchodzę do tego jak do wyzwania, że damy radę zrobić lepsze wyniki – dodał. Jednak dopytywany przyznał, że wszystkie opcje są na stole, łącznie ze sprzedażą czy zamknięciem fabryki.

– Trzeba próbować nowych rzeczy w biznesie. Gdybyśmy nie próbowali rozwoju, pozostalibyśmy generalnym wykonawcą w kubaturze. Rozwinęliśmy się w OZE, rozwinęliśmy w usługach dla przemysłu, w które jeszcze 10 lat temu nie wszyscy wierzyli – wskazał Grzeszczak.

Kilka lat temu cele stawiane przed MOD21 wyglądały niezwykle byczo, głównie w oparciu o perspektywy rozwoju w Niemczech. – Mieliśmy przekonanie, że budując nowoczesną fabrykę z najnowocześniejszymi liniami produkcyjnymi uzyskamy lepsze marże. Podpisywaliśmy za dużo kontraktów i podchodziliśmy do nich zbyt optymistycznie. Zabrakło doświadczonej kadry w Niemczech. W ciągu trzech lat biznesem kieruje już czwarty prezes i dopiero on „uspokoił” produkcję i kontraktację. Dziś uważam, że trzeba było jednak kupić istniejącą firmę z kontaktami i doświadczeniem – przyznał Grzeszczak.

Czytaj więcej

Erbud w tarapatach. Pech prześladuje fabrykę drewnianych modułów

Przegląd opcji w Erbudzie. Które segmenty warto rozwijać?

Ogłoszony przegląd opcji strategicznych nie dotyczy samego MOD21, ale całej grupy.

– Stoimy przed boomem inwestycyjnym. Wierzę, że wojna na Ukrainie się zakończy, że wojna w Zatoce Perskiej nie będzie trwać dekadę. Musimy się zastanowić, który z czterech segmentów da największe możliwości zysku w perspektywie dekady. Sami musimy sobie odpowiedzieć, gdzie kierować środki i energię – powiedział Grzeszczak. Pytany o harmonogram przeglądu odparł: – Na pewno nie dwa lata, ale też nie trzy miesiące. To nie jest prosta sprawa – zaznaczył.

Grupa działa na rynku budownictwa kubaturowego w kraju, chętnie buduje dla publicznych zamawiających, ale nie angażuje się w duże kontrakty infrastrukturalne (drogi, kolej). Usługi dla przemysłu (remonty, utrzymanie instalacji) świadczy w Polsce i za granicą. Za OZE i drogi odpowiada notowane oddzielnie na GPW Onde.

Menedżerowie zapewnili, że mimo kłopotów MOD21, sytuacja finansowa grupy jest bezpieczna, kowenanty nie są naruszone. 272 mln zł gotówki daje pewien spokój. Zarząd zarekomendował też, by Erbud nie wypłacał dywidendy.

Czytaj więcej

Erbud i akademik na dachu sklepu

Erbud spodziewa się stabilnych przychodów w 2026 r.

W 2026 r. Erbud spodziewa się zbliżonych przychodów, jak w 2025 r. Grupa zaksięgowała 3,26 mld zł sprzedaży, o 9,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Na koniec grudnia wartość portfela zamówień wynosiła prawie 2,5 mld zł, z czego do realizacji w 2026 r. 2 mld zł. Od początku roku spółka podpisała kontrakty o wartości 700 mln zł.

– Patrząc na portfel, nie spodziewamy się dużego wzrostu. Chyba że nastąpi wysyp kontraktów. Na rynku jest dużo potencjalnych inwestycji, nawet na etapie przetargów, które się nie materializują, inwestorzy czekają z decyzjami – powiedział Grzeszczak.

W 2025 r. uwagę zwraca poprawa wyników segmentu budownictwa kubaturowego. Erbud stawia dalej na mieszkaniówkę, jest preferowanym partnerem topowych deweloperów, liczy na zamówienia od wojska, z rynku energetycznego, a także na zlecenia na budynki od samorządów czy instytucji rządowych.