Ostatecznie papiery zostały wycenione na 6,91 zł, po 2,8-proc. wzroście. Dobrze radziły sobie również akcje Hydrobudowy Polska, która w 63,05 proc. kontrolowana jest przez PBG.?Papiery tej firmy zyskiwały maksymalnie 19 proc. Na zamknięciu sesji zostały wycenione na 0,22 zł, o 4,8 proc. powyżej kursu odniesienia.
Postanowienie sądu uprawomocni się w ciągu tygodnia od doręczenia go firmie, pod warunkiem jednak, że w tym czasie nikt nie złoży zażalenia. Podobnie jak to miało miejsce w wypadku Hydrobudowy sąd zdecydował o utrzymaniu zarządu własnego spółki.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami ogłoszenie upadłości układowej oznacza, że wierzyciele nie będą mogli prowadzić egzekucji wierzytelności objętych układem.?W wypadku PBG chodzi o 1,46 mld zł, z czego 837 mln zł stanowią zobowiązania z tytułu emisji obligacji, a kolejnych 414 mln zł z tytułu kredytów.
Złożone przez zarząd PBG propozycje układowe przewidują, że w 100 proc. spółka spłaci tych wierzycieli, którym jest winna nie więcej niż 100 tys. zł. Zobowiązania przekraczające tę kwotę, ale nie wyższe niż milion złotych, zamierza uregulować w 80 proc. Pozostałe spłaci w 69 proc. Dodatkowo proponuje wierzycielom z ostatniej grupy zamianę do 12 proc. tych kwot na akcje emitowane po 40 zł za sztukę.
Propozycje przedstawione we wniosku o ogłoszenie upadłości układowej mogą jeszcze zostać zmodyfikowane. By ostateczna wersja układu została zatwierdzona, musi się za tym opowiedzieć co najmniej połowa wierzycieli reprezentujących co najmniej 2/3 ogólnej sumy wierzytelności.
Wczoraj Hydrobudowa i PBG poinformowały o kolejnych umowach wypowiedzianych im przez banki.?W poprzednich dniach pierwsza z tych firm informowała ponadto o składanych przez obligatariuszy żądaniach przedterminowego wykupu papierów dłużnych. Instytucje zdecydowały się na te kroki po tym, jak zarządy spółek wchodzących w skład giełdowej grupy złożyły wnioski o ogłoszenie ich upadłości z możliwością zawarcia układu (zostały złożone 4 czerwca). Poza PBG i Hydrobudową taki wniosek złożyła jeszcze Aprivia, która jest w 100 proc. kontrolowana przez pierwszą firmę.
Problemy spółek z grupy związane są przede wszystkim z zaangażowaniem w realizację dużych kontraktów drogowych oraz nierozliczeniem prac na Stadionie Narodowym.
Inwestorzy zareagowali euforią na informację, że Sąd Rejonowy w Poznaniu zgodził się na upadłość układową PBG.?Po jej publikacji na stronie „Parkietu" kurs firmy rósł nawet o 21,4 proc. Później nastroje osłabły. Na zamknięciu kurs wzrósł o 2,8 proc.