Kontrolowana przez Jerzego Mirgosa budowlana grupa złożyła najkorzystniejszą ofertę w przetargu na budowę odcinka drogi ekspresowej S1 Przybędza–Milówka.
Wartość oferty to 1,39 mld zł brutto przy budżecie inwestorskim 1,31 mld zł. Co prawda, jeszcze w październiku GDDKiA wybrała na wykonawcę prac firmę Toto (Włosi jako jedyni zmieścili się w budżecie), ale po odwołaniach konkurentów do KIO wybór padł na Mirbud. Umowa ma być realizowana w formule „zaprojektuj i buduj" – ta pierwsza faza potrwa siedem miesięcy.
Przetarg na obwodnicę Węgierskiej Górki został ogłoszony w styczniu 2018 r., a więc ponad 14 miesięcy temu. Morbid spodziewa się podpisania umowy w najbliższym czasie.
- Uważamy, że maksymalny poziom cen materiałów i robocizny został osiągnięty w 2018 r., dlatego nie widzimy ryzyka utraty rentowności nowych kontraktów. Należy zauważyć, że rozstrzygane obecnie przetargi to efekt ofert złożonych przez spółkę w 2018 r. i na początku 2019 r., które uwzględniały obecny poziom kosztów. Dodatkowo spółka podczas ofertowania zakłada rezerwę na ewentualny dalszy wzrost cen wytworzenia - komentuje Paweł Bruger z biura prasowego Mirbudu. Dodaje, że kontrakt na S1 będzie zawierać mechanizmy waloryzacyjne.
W najbliższym czasie Mirbud spodziewa się podpisania kontraktu za 668 mln zł na zaprojektowanie i budowę obwodnicy Olesna.
Jakie zlecenia drogowe grupa ma w portfelu i o jakie się stara?
- Aktualnie w portfelu mamy kontrakty na projekt i budowę autostrady A-1 o wartości 857 mln zł, projekt i budowę drogi ekspresowej S-5 o wartości 422 mln zł, projekt i budowę obwodnicy Inowrocławia o wartości 94 mln zł, budowę obwodnicy Bolkowa za 73 mln zł i obwodnicy Gąbina za 45 mln zł - wylicza Bruger. Do tego dochodzą mniejsze zlecenia.
Grupa ma apetyt na więcej.
- Nie ukrywamy, że liczymy na udział w puli kontraktów drogowych realizowanych w Polsce dotychczas przez firmy włoskie, którym GDDKiA wypowiedziała umowy - podkreśla Bruger.
Notowania akcji na stronie: