Z najnowszych danych Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych wynika, że w kwietniu w skali całego rynku ubyło prawie 2,2 tys. kont.
Jak się okazuje, dotychczasowy wzrost indeksów nie był w stanie przyciągnąć na rynek nowych graczy. Potwierdzają to zresztą maklerzy. Ich zdaniem można co prawda zauważyć na rynku wzrost aktywności drobnych graczy, ale jest to przede wszystkim efekt uaktywnienia się osób, które miały już z giełdą do czynienia i po przerwie wracają do handlu.
W efekcie liczba otwartych rachunków maklerskich od pewnego czasu utrzymuje się poniżej poziomu 1,4 miliona. Na koniec kwietnia było ich 1,396 mln. Liderem rynku pod względem liczby prowadzonych kont pozostaje DM mBanku – ma on ich 298,4 tys. (dane KDPW nie wskazują jednak, ile z nich jest faktycznie aktywnych). W kwietniu przybyło mu 118 rachunków. Ubiegły miesiąc do udanych może zaliczyć DM BOŚ. Przybyło mu 426 kont, co okazało się najlepszym wynikiem w skali całej branży.
Nieźle zaprezentowało się także BM ING Banku Śląskiego. W tym przypadku mowa jest o 348 nowych rachunkach. BM Alior Banku zwiększyło z kolei stan posiadania o 310 otwartych kont.
Wzrost, choć niewielki – o 55 rachunków – zanotował także DM Banku BPS. Broker ten od pewnego czasu oferuje najniższą na rynku prowizję dla inwestorów obracających akcjami. Wynosi ona 0,13 proc. Maciej Trybuchowski, prezes DM Banku BPS, nie tak dawno w Parkiet TV wyraźnie jednak wskazywał, że głównym celem wprowadzenia nowego cennika jest aktywizacja dotychczasowych klientów brokera, a nie podbieranie ich konkurencji.