Technologie

TP: Przychody w dół, ale wolniej

28 lipca Telekomunikacja Polska, jako jedna z pierwszych spółek z WIG20, otworzy sezon publikacji wyników za II kwartał. Operator poda sprawozdanie za pół roku, ale dla inwestorów będą istotne jego rezultaty w samym II kwartale i wskazówki, jakie zarząd da rynkowi odnośnie do wydarzeń w drugiej połowie roku.

Telekomunikacja Polska, jako jedna z pierwszych spółek z WIG20, otworzy sezon publikacji wyników za II kwartał

Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier dm Dariusz Majgier

Analitycy przewidują, że w II kwartale przychody i zysk netto TP będą niższe niż w tym okresie 2009 roku. Średnia prognoz pięciu biur maklerskich ankietowanych przez „Parkiet” mówi, że spółka odnotowała 3,86 mld zł przychodów, o ponad 7,6 proc. mniej niż rok wcześniej (w I kwartale spadek przekroczył 10 proc.). Skonsolidowana EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) obniżyła się o 8 proc., do 1,43 mld zł, a zysk netto o 20 proc., do 298 mln zł. Wolniejszej obniżki specjaliści spodziewają się po zysku operacyjnym.

Miałby spaść w II kwartale o 2 proc., do blisko 490 mln zł. – Spodziewam się, że kolejny raz koszt amortyzacji, która obciąża wynik operacyjny, będzie relatywnie niewielki. Wiąże się to z tym, że grupa ma za sobą etap największych inwestycji infrastrukturalnych, a więc i amortyzacja spadła – powiedział Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK.

Zdaniem analityków przychody grupy w II kwartale spadły przede wszystkim za sprawą obniżki MTR, czyli hurtowych stawek za kończenie połączeń w sieciach komórkowych, negatywnie przekładającej się na przychody Orange, mobilnego ramienia TP.

Jakub Viscardi, analityk DM IDMSA, szacuje, że w minionym kwartale przychody komórkowej sieci wyniosły 1,72 mld zł, o 5 proc. mniej niż rok wcześniej, a o 3 proc. więcej niż w I kwartale. W jego ocenie liczba aktywnych kart SIM mogła się zwiększyć, ale o mniej niż 100 tys. To znaczy, że Orange mógł zakończyć II kwartał z 13,8 mln kart.

Panuje przekonanie, że w II kwartale TP nie poprawiła wyników sprzedaży stacjonarnego dostępu do Internetu (TP straciła w I kwartale 32 tys. klientów Neostrady), który miał ograniczać spadki w tradycyjnym biznesie. – Sądzę, że będzie to możliwe dopiero, gdy TP wprowadzi obniżki cen najpopularniejszej usługi (2 Mb/s – red.) – uważa Puchalski.

Viscardi ocenia, że przychody TP z przesyłu danych (ponad połowę stanowią wpływy z dostępu do Internetu) były w II kwartale niższe niż rok wcześniej o 3 proc. i o 1 proc. niż w I kwartale, gdy wynosiły 639 mln zł.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.