Technologie

Sieć ciekawa dla różnych operatorów

Rozmowa z Mirosławem Godlewskim, prezesem Netii, alternatywnego operatora telekomunikacyjnego
Foto: GG Parkiet

[b]Przez ostatnie dwa kwartały Netia nie kupiła żadnej sieci ethernetowej. Czy w tym roku należy liczyć jeszcze na transakcję? [/b]

Myślę, że pod koniec roku pochwalimy się takimi zakupami.

[b]To zostało uwzględnione w prognozie liczby klientów na ten rok? [/b]

W prognozie powiększenia bazy użytkowników szerokopasmowego Internetu do 510 tys. zakładaliśmy, że odbędzie się to organicznie. Zakup sieci będzie dodatkowym źródłem wzrostu.

[b]Wiem, że Netia była kiedyś zainteresowana Hyperionem, giełdową grupą takich sieci. Co pan myśli, gdy obserwuje pan sytuację w tej firmie? Mam na myśli to, że nie ma ona od miesiąca zarządu.[/b]

Są tacy przedsiębiorcy, którzy im bardziej sytuacja w danej spółce nie jest do końca jasna, tym bardziej się nią interesują. Mnie odstrasza taka sytuacja i nawet nie zawracam sobie głowy jej zrozumieniem. Oznacza, że bardzo szybko i w nieprzewidywalny sposób mogą zmieniać się ostateczne konstelacje. Może zainteresuję się sprawą, jak już będzie wiadomo, o co chodzi.

[b]Możliwy jest jeszcze powrót do pomysłu kupna Hyperiona? [/b]

To z naszej perspektywy duża sieć ethernetowa, dlatego warto na Hyperiona patrzeć. Gdyby akcjonariusze byli zainteresowani sprzedażą, bylibyśmy zainteresowani kupnem. Jednak skoro nie ma w firmie z kim rozmawiać albo nie wiadomo, czy osoby, które dzisiaj mają takie uprawnienia, będą je miały nadal za jakiś czas, to wolę skupić się na czystych i czytelnych spółkach, których w Polsce są setki. Warto przypomnieć, że nasza średnia cena zakupu spółek ethernetowych wynosiła poniżej 1000 zł za abonenta.

[b]Czy firma planuje mocniej zaistnieć na rynku usług mobilnych? [/b]

Wprowadziliśmy usługi telefonii komórkowej dla klientów biznesowych, którzy chcieliby mieć jednego dostawcę usług, aby zaproponować im pełen pakiet usług. Od samego początku nie zakładaliśmy sprzedaży usług niezależnie i nie oczekiwaliśmy dużych ilości aktywowanych kart SIM. Dzisiaj widzimy, że oferta jest przydatna, ale nie na taką skalę, jak zakładaliśmy. Nie jest to tak ważne narzędzie utrzymania klientów, jak sądziliśmy. Z tych samych powodów nie planujemy więc wychodzenia z tą ofertą poza segment biznesowy. Z kolei uruchomienie nowej marki wymaga dużych nakładów, a jesteśmy w połowie realizacji strategii zdobywania udziału w rynku dostępu do Internetu. Wchodzenie w kolejny konkurencyjny obszar byłoby niepotrzebnym rozproszeniem i uwagi, i środków, tym bardziej że w tym roku rozpoczyna się trend spadku rentowności.

[b]Prezes P4 sądzi, że minuty wydzwaniane z telefonów komórkowych będą stanowiły 80 proc. wszystkich, a udział telefonii stacjonarnej spadnie do 20 proc. Też pan tak sądzi? [/b]

Myślę, że ta opinia jest mocno przesadzona, ale faktem jest, że substytucja telefonii stacjonarnej przez komórkową postępuje, choć wolniej niż w ubiegłych latach. Dodatkowo na niekorzyść sieci mobilnych działa spadek MTR i umocnienie euro, które ogranicza ich chęć do subsydiowania aparatów telefonicznych. Dlatego sądzę, że oferta stacjonarna będzie pod względem atrakcyjności równoważyła ofertę mobilną. Proszę też pamiętać, że to nie głosowa usługa stacjonarna, w której, jak szacujemy, ARPU (średni przychód na użytkownika – red.) spadać będzie o 10 proc. rocznie, tylko transmisja danych i dostęp do Internetu są usługami, na których koncentruje się Netia w strategii.

[b]Jakich usług brakuje w Netii?[/b]

Ciągle nie mamy IPTV (usługa telewizyjna – red.), trwają testy usługi, które powinny zakończyć się w listopadzie. Eksperymentujemy i będziemy dalej eksperymentować z nowymi usługami dodanymi, dedykowanymi klientom indywidualnym i skupionymi wokół domu cyfrowego, takimi jak specyficzne zabezpieczenia komputera, rachunki za telefon czy też usługi kontentowe: wideo na życzenie, kino w komputerze.

[b]To znaczy, że w przedświątecznym okresie Netia nie będzie biła się o rynek, m.in. ponosząc wydatki reklamowe? [/b]

Nie, nie będzie. Bardzo silne reklamowe wsparcie i promocja usługi telewizyjnej przez wszystkie kanały sprzedaży to kwestia przyszłego roku, chociażby dlatego, że na ten rok zaplanowaliśmy już bogaty i bardzo agresywny program promocyjny skoncentrowany na podstawowej usłudze Internet plus telefon. Chcemy się mocniej skupić na usłudze internetowej także dlatego, że drugi kwartał był bardzo słaby w zakresie wzrostu rynku. Na szczęście widzimy, że trzeci kwartał idzie dużo lepiej. Do tej pory mamy aktywnych 494 tys. klientów. Chciałbym mieć pewność, że w IV kwartale będziemy kontynuowali ten trend.

[b]Czy Netią interesują się inwestorzy branżowi? [/b]

Nawet jeśli, to nie jest to pytanie do mnie. Netia byłaby przedmiotem, a nie podmiotem takich rozmów. Aktualnie Netia nie ma inwestora strategicznego, co – jak widać – nie przeszkadza w realizacji strategii. Możemy być przedmiotem zainteresowania dla podmiotów z różnych branż: operatorów komórkowych, platform satelitarnych, dużych międzynarodowych operatorów stacjonarnych. Mamy sieć, z której korzystać chcieliby i korzystają przedstawiciele wszystkich wymienionych grup.

[b]Dziękuję za rozmowę. [/b]

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.