Odwracająca się krzywa rentowności obligacji potwierdza, że nad gospodarkami gromadzą się czarne chmury wraz z naciskaniem hamulca przez banki centralne. Typowa recesyjna bessa odchudzała wartość S&P 500 o 36–39 proc.
Kiedy w końcówce 2021 roku pisaliśmy, że największym ryzykiem dla rynków akcji jest wizja postępującego spowolnienia gospodarczego, wynikająca z naszych modeli wyprzedzających, byliśmy w zdecydowanej opozycji do ogólnego konsensusu, który zdawał się zakładać kontynuację covidowego (rozpędzonego przez pandemiczną stymulację fiskalną i monetarną) boomu.