Reklama

Działalność biznesowa spółek schodzi na dalszy plan

Pytania do Łukasza Wróbla, głównego analityka Noble Securities

Aktualizacja: 11.02.2017 00:45 Publikacja: 23.07.2013 14:12

Łukasz Wróbel, główny analityk Noble Securities

Łukasz Wróbel, główny analityk Noble Securities

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała Waldemar Kompała

Uważa Pan, że rola giełdy się zmienia?

Zaryzykowałbym tezę, że giełdowy parkiet  - nie tylko ten z ul. Książęcej, ale szerzej w skali globalnej -  systematycznie od kilku lat ma coraz mniej wspólnego z realną gospodarką i pośredniczeniem w spotkaniach dawców kapitału z podmiotami oferującymi jego pomnożenie, a coraz bardziej staje się placem zabaw i rywalizacji instytucji finansowych.

Z czego to wynika?

Zmianom ulega główny model biznesowy operatorów giełd. Nowe emisje akcji w okresie kryzysu finansowego przestały być stabilnym źródłem przychodów, ponieważ firmy widząc spadające wyceny i ucieczkę inwestorów z ryzykownych rynków, traciły motywację do pozyskania kapitału przez giełdę. Prowizje od obrotów instrumentami finansowymi także systematycznie przez miesięcy spadały, ponieważ duża część inwestorów, którzy ponieśli dotkliwe w latach 2007-2009, na tyle zraziła się do rynku akcji, że prawdopodobnie jeszcze przez długi czas będzie odczuwać opór przed powrotem do aktywnego handlowania akcjami, na czym zarabiają giełdy. Jednocześnie dominującym trendem za granicą wśród inwestorów indywidualnych stało się inwestowanie za pośrednictwem tanich, pasywnych funduszy ETF, a postęp technologiczny w obszarze infrastruktury przekazującej i realizującej zlecenia kupna i sprzedaży umożliwił giełdom rozwój handlu algorytmicznego.

Jakie są tego skutki?

Reklama
Reklama

M.in. spadające obroty na większości globalnych rynków akcji, niewielkie zainteresowanie ze strony inwestorów  indywidualnych, czy obserwowany wśród najbardziej zaawansowanych technologicznie funduszy inwestycyjnych „wyścig zbrojeń" (walka z czasem realizacji zleceń, high frequency trading). W takim modelu biznesowym operatorom giełd bardziej zależy na aktywności kilkunastu dużych podmiotów finansowych generujących prowizje od obrotów lub animujących rynek (bez względu na panującą koniunkturę) niż na jednorazowych przychodach z wprowadzania do obrotu nowych akcji. Coraz ważniejsze staje się krótkoterminowe myślenie i finansowy spam, a faktyczna działalność biznesowa spółek przychodzących na giełdę po kapitał schodzi na dalszy plan.

Jakie przełożenie te trendy będą miały na GPW?

W najbliższych miesiącach, w miarę podłączania algorytmicznych systemów transakcyjnych zagranicznych inwestorów do danych o notowaniach spółek i kontraktów z GPW poprzez system UTP, podobne trendy mogą stać się nieodłączną częścią naszej rzeczywistości. Teoretycznie wyższa płynność powinna zachęcić inwestorów do aktywniejszego handlowania, ale w praktyce prawdopodobnie musimy przygotować się na lokalne mini-wersje flash-crash'u i epizodyczne, nie mające nic wspólnego z fundamentami, wzrosty zmienności najpopularniejszych walorów. Walczyć z nimi się nie da, ale też nie ma potrzeby. Na rynku jest zawsze miejsce dla inwestorów stosujących różne strategie i narzędzia – im większa różnorodność tym, skuteczniejszy jest mechanizm ustalania wartości rynkowej instrumentów. Dlatego nie bądźmy luddystami XXI w. obawiającymi się nowych realiów. Myślę, że inwestorzy powinni z jednej strony skoncentrować się na poszukiwaniu sposobów na wykorzystanie nowych możliwości, np. do automatyzacji powtarzalnych procesów - przykładowo podczas zarządzania ryzykiem, dzięki nowemu rodzajowi zleceń i instrumentów (kroczące zlecenia obronne, opcje na akcje) czy przy poszukiwaniu wartościowych spółek, których dane możemy łatwo przefiltrować za pomocą darmowych narzędzi. Z drugiej strony, warto pomyśleć o wydłużeniu horyzontu czasowego inwestycji, co oznacza rosnące znaczenie fundamentów i uniezależnienie się od szumu generowanego przez algorytmy, których nie rozumiemy, operujące na interwałach czasowych, których nie widzimy.

Dziękuję za rozmowę.

Analizy rynkowe
Co czwarta spółka z indeksu dużych spółek jest w technicznej bessie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Analizy rynkowe
Prześwietlamy NewConnect. Na które spółki warto postawić?
Analizy rynkowe
Ubiegłotygodniowi liderzy słabną. Budownictwo przejmuje pałeczkę lidera
Analizy rynkowe
Roszady w indeksach pod lupą inwestorów
Analizy rynkowe
Wejście indeksów na nowe szczyty przedłuża się. Czy to zły sygnał?
Analizy rynkowe
Spółki z WIG20 nie ustają w pogoni za rekordami wycen na giełdzie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama