Reklama
Rozwiń
Reklama

Gospodarka sobie, giełda sobie...

Wskaźnik Ifo najwyżej od półtora roku, a WIG... najniżej od dwóch lat. Tymczasem według historycznych zależności teraz powinniśmy być właśnie świadkami hossy w zaawansowanej fazie. W tym roku wszystko na GPW jest postawione na głowie. W miarę bronią się tylko notowania małych i średnich spółek.
1. Zmiany WIG przed odnotowaniem co najmniej rocznego maksimum wskaźnika Ifo

1. Zmiany WIG przed odnotowaniem co najmniej rocznego maksimum wskaźnika Ifo

Foto: GG Parkiet

Jednym z najbardziej charakterystycznych, nietypowych i zagadkowych zjawisk tego roku na warszawskim parkiecie jest sprzeczność między tym, co się dzieje w gospodarce, a tym, w jakim kierunku podążają notowania akcji. O ile nasze diagnozy z początku roku dotyczące koniunktury gospodarczej okazują się de facto trafne, o tyle w ślad za tym w bardzo ograniczonym stopniu poszła sytuacja na GPW.

Wystarczy spojrzeć na opublikowany w ostatnim tygodniu odczyt wskaźnika niemieckiego instytutu Ifo, który formalnie odzwierciedla nastroje przedsiębiorców za Odrą, a w praktyce – za sprawą silnych powiązań handlowych – wskazuje także kierunek koniunktury w polskiej gospodarce.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama