Kilka dni temu bohaterami #WykresuDnia były akcje FAANG (Facebook, Apple, Amazon, Netflix oraz Google – dziś Alphabet), które ostatnio są mocno wyprzedawane przez inwestorów. Doszło nawet do tego, że eksperci zajmujący się rynkami kapitałowymi zaczęli obawiać się, że dynamika spadków cen tych akcji może zapowiadać większy krach.
Apple, czyli jeden z liderów FAANG, również mocno „krwawi", co w konsekwencji spowodowało, że stracił miano „najcenniejszej spółki giełdowej na świecie" na rzecz Microsoftu. Pod koniec listopada kapitalizacja giganta komputerowego typu PC osiągnęła poziom ponad 828 mld dolarów, wyprzedając nieznacznie producenta iPhone'ów.
Jak podkreśla Bloomberg, ostatni raz kapitalizacja Microsoftu była wyższa niż Apple'a w 2010 roku. Od tego czasu inwestorzy bardziej niż w przyszłość komputerów PC zaczęli wierzyć w rozwój urządzeń mobilnych, które coraz częściej zastępowały stacjonarne komputery. Były to trafne prognozy.
Jednak od 2014 r. nowym CEO Microsoftu został Satya Nadella, który zdecydował się na śmiałe inwestycje i nowe projekty. To sprawiło, że Microsoft stopniowo odzyskiwał zaufanie inwestorów, ale to dopiero gwałtowna przecena Apple'a w listopadzie (ok. 20 proc.) umożliwiła zmianę lidera wśród spółek o największej kapitalizacji na świecie.
SAŁ