Technologie

Za nami trudny rok w branży IT. Jaki będzie kolejny?

Po kilku niełatwych kwartałach spółki gorzej przygotowane do radzenia sobie ze spowolnieniem straciły udziały w rynku, natomiast czołowi gracze, jak Asseco czy Comarch, umocnili swoje pozycje.
Foto: Adobestock

W tym roku polski rynek IT może urosnąć o około 5 proc. Największe firmy niedawno pochwaliły się dobrymi wynikami, ale na ten obraz cieniem kładą się wieści o kłopotach takich spółek, jak: Sygnity, Cube.ITG, Qumak czy Indata.

Szanse i wyzwania

– Po przetrwaniu trudniejszego okresu (kosztem niższych marż) teraz zarówno Asseco, jak i Comarch korzystają z poprawy w segmencie finansowym czy administracji publicznej – komentuje Dominik Niszcz, analityk Raiffeisen Brokers. Emocje rozpala m.in. rywalizacja tych firm o kontrakty w ZUS. Niedługo ma ruszyć przetarg na budowę nowego systemu informatycznego (tzw. KSI 2.0). Już wiadomo, że to właśnie te dwie firmy dostaną szansę.

– Specyfikacja została opracowana, ogłoszenie ukaże się w ciągu najbliższych tygodni – poinformował nas w poniedziałek Wojciech Andrusiewicz, rzecznik ZUS.

Foto: GG Parkiet

Zdaniem ekspertów wyzwaniami dla branży IT na kolejny rok są rosnące koszty pracy i konieczność dostosowywania cen usług, ale także konkurencja ze strony zagranicznych graczy, którzy częściej niż nasze firmy wprowadzają innowacyjne rozwiązania, np. różne usługi w chmurze czy rozwiązania wspierane sztuczną inteligencją.

– Generalnie branża korzysta z obecnych pozytywnych trendów w gospodarce, a silny dolar motywuje do tworzenia rozwiązań, które sprzedawać można globalnie. W przyszłym roku spodziewam się, że rynek w Polsce powinien kontynuować niewielki wzrost, jednak na dwucyfrową dynamikę mogą liczyć tylko wybrane obszary – mówi Niszcz. Wtóruje mu Łukasz Kosiarski, analityk Pekao Investment Banking.

– Generalnie lepiej radzą sobie spółki większe, mające zdywersyfikowane źródła przychodów, także pod względem geograficznym – mówi.

Na kogo postawić

Praktyka pokazuje, że w branży IT ważna jest skala prowadzonego biznesu oraz siła finansowa, bo ta pozwala zablokować na pewnie czas środki w kapitale obrotowym bez większego uszczerbku dla płynności.

– W tej grupie najlepszym przykładem są Asseco Poland oraz Comarch, które konsekwentnie dążą do dywersyfikacji produktowej i geograficznej oraz utrzymują silny bilans – podkreśla Konrad Księżopolski, dyrektor działu analiz Haitong Banku. Radzi, by podejmując decyzję inwestycyjną dotyczącą spółek IT, brać pod uwagę przede wszystkim te czynniki.

– Ciekawą propozycją wydaje się także LiveChat ze względu na bardzo efektywny model sprzedaży swojego produktu, pozwalający generować bardzo wysokie marże. Dodatkowo spółka osiąga przychody w dolarach, a ponosi koszty osobowe w złotych, co przy umocnieniu dolara względem złotego poprawia marże – argumentuje Księżopolski. Zaznacza, że firma rozwija też nowe produkty, co rodzi szansę na poprawę ARPU (średni przychód na użytkownika), a także tempa przyłączy nowych klientów. – Po raz kolejny widać, że koncentracja przychodów wokół sektora publicznego jest ryzykowna. Widać to zarówno na przykładzie Sygnity, jak i Qumaka – reasumuje analityk.

Globalne trendy

Motorem napędowym rynku IT jest cyfrowa rewolucja. Firmy coraz częściej przenoszą swoje biznesy do chmury.

– Bez oparcia w chmurze przedsiębiorca nie będzie miał możliwości zastosowania najnowszych rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję, uczenie maszynowe, internet rzeczy czy big data – technologii, które skutecznie budują przewagę rynkową – podkreśla Paweł Jakubik, członek zarządu polskiego oddziału firmy Microsoft.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.