REKLAMA
REKLAMA

Parkiet PLUS

Jak zjeść ciastko i mieć ciastko

Rozwój gospodarki USA nie idzie już w tandemie z zużyciem zasobów naturalnych. Nie ma powodu, aby ten proces „dematerializacji" nie objął całego świata.
Foto: Adobestock

Andrew McAfee

Foto: folha.com.br

Jesteśmy u progu masowego wymierania, a wy jesteście zdolni jedynie do gadania o pieniądzach i opowiadania bajek o wiecznym wzroście gospodarczym. Jak śmiecie! – beształa uczestników wrześniowego szczytu klimatycznego ONZ w Nowym Jorku Greta Thunberg. Rolę tego i innych poruszających wystąpień nastoletniej aktywistki w nagłaśnianiu problemu antropogenicznych zmian klimatu trudno przecenić, ale równie trudno oczekiwać, że będzie miała przemyślany i realistyczny plan, jak je zatrzymać. Jej sugestie, że wymaga to zatrzymania wzrostu gospodarczego, można puszczać mimo uszu, tłumacząc je idealizmem i charakterystyczną dla młodych tendencją do upraszczania rzeczywistości. Ale za sprawą młodej Szwedki ten neomaltuzjański pogląd zyskał szeroki rozgłos. I okazało się, że ma spore grono zwolenników, którzy traktują go poważnie, podpierając się autorytetem nauki.

Zielony wzrost to mrzonka?

Andrew McAfee More from Less. The Surprising Story of How We Learned to Prosper Using Less Resources – and What Happens Next, Scribner, 2019

Foto: Lamus Antykwariaty Warszawskie

„Można popierać kapitalizm albo środowisko, ale nie obie te rzeczy naraz" – twierdził we wrześniu na łamach „Foreign Policy" Jason Hickel, antropolog z Uniwersytetu Londyńskiego. We wcześniejszym artykule naukowym, napisanym z Giorgosem Kallisem, ekonomistą z Instytutu Nauk o Środowisku i Technologii na Uniwersytecie Autonomicznym w Barcelonie, przekonywał, że w warunkach stałego wzrostu gospodarczego nie da się w skali globalnej zmniejszyć wykorzystania surowców i emisji gazów cieplarnianych w stopniu wystarczającym, aby ograniczyć wzrost średniej temperatury na świecie do 1,5–2 stopni Celsjusza powyżej poziomu z epoki przedprzemysłowej. Krótko mówiąc, idea „zielonego wzrostu" jest mrzonką. Tego samego zdania jest Vaclav Smil, emerytowany profesor nauk przyrodniczych na Uniwersytecie w Manitobie, autor wydanej we wrześniu książki „Growth: From Microorganisms to Megacities". „Wzrost musi ustać (...) Ekonomiści twierdzą, że możemy oddzielić wzrost od materialnej konsumpcji, ale to totalny nonsens" – przekonywał w jednym z wywiadów. Według niego utrzymanie wzrostu światowej gospodarki przy jednoczesnym ograniczeniu szeroko rozumianego wykorzystania surowców byłoby sprzeczne z prawami fizyki.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Czytaj "Parkiet" przez kwartał GRATIS i uzyskaj dostęp do wszystkich treści
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA