Producent systemów zasilania awaryjnego zanotował w minionym roku rekordową sprzedaż w Rosji i ma tam zapewnione kontrakty co najmniej do 2018 r. – Z tego powodu zdecydowaliśmy się uruchomić na tamtym rynku montownię naszych urządzeń. Ruszy ona już za miesiąc – zapowiada Piotr Szewczyk, prezes APS Energia.
Mimo dobrej sprzedaży eksportowej, która stanowi już 60 proc. obrotów firmy, nie udało jej się zrealizować prognoz finansowych na 2014 r. To głównie efekt znaczącego spadku wartości rubla. Przychody okazały się o 7 proc. niższe od zakładanych i wyniosły 87,2 mln zł. Natomiast wynik netto spadł aż o 28 proc. wobec planu, do 8,3 mln zł. Ale i tak wyniki te okazały się lepsze od osiągniętych w roku 2013 (patrz wykres).