REKLAMA
REKLAMA

Analizy

Na fali dyskusji wokół PPK zaostrzy się walka o wpłaty na IKE i IKZE

Lada moment kilka większych instytucji ruszy z kampaniami zachęcającymi do otwierania i wpłat na indywidualne konta emerytalne. Sytuacja jest wyjątkowo sprzyjająca.
Foto: Adobestock

Rosnące oszczędności gospodarstw domowych z jednej strony i wzrost świadomości o szacowanych katastrofalnie niskich wypłatach dla przyszłych emerytów – to dwa czynniki, które chcą wykorzystać instytucje finansowe, by zachęcić Polaków do dodatkowego oszczędzania w ramach IKE i IKZE.

Niska stopa zastąpienia

W ostatnich miesiącach roku instytucje oferujące indywidualne konta emerytalne oraz indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego zwykle kładą duży nacisk na ich promocję. Tym razem jednak kilka większych instytucji zamierza jeszcze mocniej powalczyć o wpłaty na IKE i IKZE. W jaki sposób?

– Każda dyskusja tocząca się wokół emerytur powoduje znaczący wzrost zainteresowania wszystkimi formami długoterminowego oszczędzania. W najbliższym czasie do zainwestowania w takie formy jak IKE i IKZE, oprócz nagłośnionego tematu PPK, skłaniać będzie także kończący się powoli rok i nieuchronność rozliczenia PIT – zauważa Marcin Żółtek, wiceprezes TFI PZU. – Wpłacając jeszcze w tym roku maksymalną dopuszczalną kwotę 5718 zł na IKZE możemy liczyć na zwrot nawet ponad 1800 zł – w zależności od skali podatkowej, jaka nas obowiązuje – szacuje.

– W drugiej połowie roku jeszcze mocniej będziemy promować budowanie prywatnych oszczędności emerytalnych (oczywiście w oparciu o nasz fundusz) oraz zachęcać do wykorzystania corocznego limitu wpłat na IKZE – dodaje Jacek Tomasik, wiceprezes zarządu PTE PZU. – Wierzymy w potencjał IKZE i jesteśmy przekonani, że coraz więcej osób będzie podejmowało przemyślane decyzje o gromadzeniu kapitału w celu zabezpieczenia swojej przyszłości i utrzymania satysfakcjonującego poziomu życia po przejściu na emeryturę, przy okazji korzystając z ulgi podatkowej, co stanowi poważną zachętę do tego typu oszczędzania – podkreśla. Tomasik dodaje, że planowane zmiany w systemie emerytalnym, czyli reforma OFE, zakładająca przekształcenie ich w fundusze działające w ramach rachunków IKE, to krok w dobrą stronę. – To potwierdzenie, że konieczne jest zbudowanie systemu zabezpieczenia emerytalnego nie tylko w oparciu o środki zgromadzone w ZUS, ale co równie ważne, także przez system oszczędności indywidualnych (takich właśnie jak IKE, IKZE oraz PKK) – twierdzi wiceprezes PTE PZU.

Radosław Czachorowski, starszy ekspert od oszczędności i inwestycji w ING Banku Śląskim, zwraca uwagę na sprzyjające okoliczności do zachęcania Polaków do IKE i IKZE. – Kolejny rok rosną oszczędności gospodarstw domowych i wg badań grupy ING (barometr finansowy) aż 71 proc. Polaków deklaruje posiadanie oszczędności – zauważa. – Niestety, wciąż rzadko oszczędności są gromadzone w celu zabezpieczenia przyszłości i emerytury. Na rynku prowadzonych jest tylko około 1 mln IKE i 800 tys. IKZE – szacuje Czachorowski. Jak zapowiada, mając na uwadze pogarszające się prognozy, odnośnie do wysokości świadczenia emerytalnego względem otrzymywanego wynagrodzenia, ING kolejny raz chce promować oszczędzanie i inwestowanie z myślą o emeryturze poprzez IKE i IKZE. – W najbliższym czasie uruchomimy akcję edukacyjno-marketingową wspartą ofertą specjalną dla IKE – mówi Czachorowski. – Oprócz tego, mając na uwadze niski poziom świadomości emerytalnej, udostępniliśmy klientom na wortalu sekcję edukacyjną z licznymi informacjami na temat zmieniającego się systemu emerytalnego – dodaje.

Kiedy, jeśli nie teraz

Danuta Musiał, dyrektor marketingu i komunikacji Generali Investemnts TFI, przypomina, że wg badań Narodowego Banku Polskiego na emeryturę regularnie odkłada mniej niż 10 proc. aktywnych zawodowo Polaków, w tym niespełna dwa miliony w IKE i IKZE. – Właśnie dlatego od wielu lat prowadzimy działania edukacyjne, pokazując korzyści z inwestowania w przyszłość – mówi. – Stworzyliśmy też serwis edukacyjny, gdzie w prosty i czytelny sposób omawiamy różne aspekty związane z emeryturą – przypomina Musiał. – W tym roku, aby zachęcić niezdecydowanych, dodatkowo znieśliśmy opłaty za otwarcie i prowadzenie kont IKE/IKZE dla klientów bezpośrednich – podkreśla Musiał.

Foto: GG Parkiet

Jacek Janiuk, prezes zarządu Pekao TFI, przypomina, że polskie społeczeństwo się starzeje. – Uwarunkowania społeczno-ekonomiczne i trendy demograficzne nie pozostawiają złudzeń, że samodzielne oszczędzanie na emeryturę w dzisiejszych czasach to konieczność – komentuje. – Z tego względu, oprócz gorącego dziś tematu gromadzenia środków na emeryturę w PPK, nie zapominamy o produktach dostępnych w ramach III filaru dla klientów detalicznych, takich jak IKE i IKZE, które zachęcają korzyściami podatkowymi do oszczędzania na przyszłość – mówi. Jak zapowiada, osoby, które mają już IKE czy IKZE, Pekao TFI będzie mobilizować do pełnego wykorzystania limitów wpłat do tych programów na dany rok. – Przypominamy im o tym, wykorzystując różnorodne kanały komunikacji: w aplikacji, poprzez SMS-y, mailingi, listownie czy telefonicznie. Również nasi dystrybutorzy w trakcie spotkań z klientami poruszają ten temat. Inwestorom, którzy nie mają IKE czy IKZE, przypominamy o korzyściach związanych z tą formą oszczędzania. W placówkach bankowych dostępne są materiały marketingowe, na stronie internetowej jest wideo, w którym przekonujemy, że warto oszczędzać na emeryturę. W komunikacji z klientami wykorzystujemy również kanały elektroniczne – twierdzi Janiuk. – Każdy klient może wybrać dogodną dla siebie formę oszczędzania. Jeśli zależy mu na bieżących korzyściach podatkowych, może oszczędzać w programie IKZE. Jeśli oczekuje korzyści w formie zwolnienia zysków z 19 proc. podatku od dochodów kapitałowych, może gromadzić pieniądze w programie IKE. Może również wybrać oba rozwiązania równocześnie. Nieważne, w jaki sposób oszczędzamy, ważne, abyśmy to robili systematycznie i długoterminowo – przekonuje Janiuk.

Podobnie z akcją ruszy PKO TFI. – Zaplanowaliśmy m.in. kampanię marketingową w wybranych tytułach prasowych, w internecie oraz na naszych kanałach social mediowych, gdzie głównie skupiamy się na treściach edukacyjnych – przyznaje Izabela Pieńkowska, rzeczniczka PKO TFI. – Będziemy również starali się dotrzeć z bezpośrednią informacją przypominającą klientom o upływającym terminie na wykorzystanie tegorocznych limitów przede wszystkim na IKZE, ale też na IKE. Szkoda byłoby, żeby klienci, którzy zapomnieli w tym roku dopłacić do swoich rejestrów na IKZE, stracili szansę na ulgę podatkową przy rozliczeniach za 2019 r. – dodaje Pieńkowska.

Aleksandra Leszczyńska z AXA przekonuje, że działania promujące konta emerytalne AXA prowadzi cały rok. – Widzimy, że taka komunikacja przynosi najlepsze efekty. Nasi dotychczasowi klienci są z nami i regularnie wpłacają na konto pieniądze. Interesują się dzięki temu też innymi produktami – IKE i Tanim oszczędzaniem – twierdzi Leszczyńska.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA