Reklama

Agencja Moody’s nie zmieniła ratingu Polski ani jego perspektywy

Agencja ratingowa Moody’s zakończyła okresowy przegląd ratingu Polski. Długoterminowy ocena kredytowa kraju pozostaje na niezmienionym poziomie A2, z perspektywą negatywną.
Agencja Moody’s nie zmieniła ratingu Polski ani jego perspektywy

Foto: Jeenah Moon/Bloomberg

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przedstawiają się prognozy dotyczące poziomu deficytu i długu publicznego w najbliższych latach.
  • Co stanowi o silnej pozycji gospodarki Polski
  • Jakie scenariusze mogą skutkować obniżeniem lub poprawą ratingu kredytowego Polski.
  • Jakie dodatkowe ryzyka, zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne, są brane pod uwagę w tej ocenie.

Podczas poprzedniego przeglądu polskiego ratingu, we wrześniu 2025 r., Moody’s zdecydował się obniżyć perspektywę ze stabilnej do negatywnej, argumentując to istotnym pogorszeniem prognoz deficytu i długu publicznego Polski względem poprzednich oczekiwań. Przez kolejne pół roku nie wydarzyło się jednak raczej nic, co uzasadniałoby zmianę tego oglądu.

Jak szacuje Moody’s, deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wzrósł w 2025 r. do 6,8 proc. PKB ze względu na wysokie wydatki socjalne, obronne i infrastrukturalne. W kolejnych latach spadek ma być tylko stopniowy: do 6,6 proc. w tym roku i 5,9 proc. w 2027 r. Relacja długu publicznego do PKB ma wzrosnąć do 68 proc. w 2027 r. i powyżej 70 proc. do końca dekady. „Zdolność obsługi zadłużenia będzie stopniowo się pogarszać” – oceniono.

Agencja odniosła się też pokrótce do weta prezydenta Nawrockiego do ustawy o SAFE, oceniając, że może ono opóźnić wdrożenie i ograniczyć możliwość pełnego wykorzystania środków. Zwróciła też uwagę, że impas między rządem a prezydentem oraz prawdopodobieństwo zwiększenia wydatków publicznych przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r. i po nich pozostają kluczowymi czynnikami ryzyka w prognozach dla finansów publicznych.

Czytaj więcej

Powiało chłodem z danych za luty z polskiej gospodarki
Reklama
Reklama

Silna gospodarka

Z drugiej strony, wciąż naszą wizytówką pozostaje bardzo dobra sytuacja gospodarcza na tle regionu. W czwartym kwartale PKB Polski urósł o 4 proc. r/r, w całym 2025 r. zanotowaliśmy wzrost o 3,6 proc. r/r – to niemal najlepsze wyniki w UE.

Moody’s oczekuje, że realny wzrost PKB Polski pozostanie silny w 2026 r. i wyniesie 3,7 proc., wobec wcześniejszej prognozy 3,2 proc. Jak wyjaśnia, lepsze perspektywy odzwierciedlają solidny popyt krajowy oraz inwestycje wspierane środkami z UE. Przewiduje też, że w 2027 r. wzrost spowolni do 3 proc., w związku z wygasaniem finansowania z Funduszu Odbudowy oraz niższą dynamiką konsumpcji. Agencja zaznaczyła też, że ryzyka dla prognoz są skierowane w dół m.in. z powodu napięć geopolitycznych oraz ryzyka cenowego szoku energetycznego w przypadku utrzymujących się zakłóceń w Cieśninie Ormuz.

W dłuższym horyzoncie ważnym niekorzystnym czynnikiem dla gospodarki są trendy demograficzne. Jak ocenia Moody’s, pod koniec dekady zaczną one ograniczać potencjalny wzrost gospodarczy Polski oraz będą stanowić presję na wydatki fiskalne związane ze starzeniem się społeczeństwa. Scenariusz bazowy nie zakłada konfrontacji militarnej między NATO a Rosją, niemniej agencja podkreśla podwyższone ryzyko geopolityczne związane z wojną Rosji przeciwko Ukrainie oraz możliwością wycofania się USA z ich historycznej roli głównego gwaranta bezpieczeństwa Europy. „Znaczące pogorszenie sytuacji bezpieczeństwa w regionie, w tym bardziej konkretne sygnały wycofania wsparcia USA, wywierałoby presję na obniżenie ratingów Polski” – ostrzeżono w komunikacie.

Czytaj więcej

Nowa projekcja NBP: inflacja w celu, PKB o 3-4 proc. w górę do 2028 roku

Kiedy rating w dół?

Jak poinformował Moody’s, rating Polski zostałby najpewniej obniżony z poziomu A2 w razie znacznego pogorszenia się zdolności do obsługi naszego rosnącego zadłużenia publicznego. „Mogłoby to nastąpić, gdyby rząd nie był w stanie ograniczyć lub zrównoważyć presji wydatkowej w najbliższych latach” – napisano.

Z drugiej strony, jeśli Polska przedstawi wiarygodną ścieżkę konsolidacji fiskalnej, znacząco spowalniając wzrost zadłużenia publicznego oraz prowadząc do znacznie wolniejszego pogarszania się wskaźników obsługi długu, perspektywa naszego ratingu mogłaby powrócić do stabilnej.

Reklama
Reklama

Do czynników mogących pozytywnie wpłynąć na nasz rating zaliczono także pełne przywrócenie niezależności sądownictwa oraz wdrożenie reform strukturalnych zwiększających zaawansowanie gospodarki.

– Biorąc pod uwagę podtrzymanie negatywnej perspektywy dla oceny kredytowej, Polska wciąż jest jednak na cenzurowanym – komentuje Marcin Kujawski, ekonomista BNP Paribas Bank Polska. – Trajektoria wskaźników fiskalnych w kolejnych miesiącach i kwartałach będzie bacznie obserwowana przez agencje ratingowe, zwłaszcza w obliczu zaplanowanych na jesień 2027 r. wyborów parlamentarnych. Brak wiarygodnej ścieżki zbilansowania finansów publicznych może skutkować w przyszłości rewizją ratingu w dół – dodaje.

Fitch również nie ruszył ratingu

Trzy tygodnie temu nasz rating bez zmian – A- z perspektywą negatywną – pozostawiła też agencja Fitch. – Nasza ocena nadal opiera się na tym samym kluczowym czynniku: pogarszającej się trajektorii finansów publicznych. Nastawienie polityki fiskalnej oraz perspektywy konsolidacji pozostają zasadniczo niezmienione – komentował Milan Trajkovic, główny ekonomista Fitch na Polskę.

Trzecia z największych agencji ratingowych – S&P – najbliższy przegląd polskiego ratingu zaplanowała na 8 maja. W listopadzie 2025 r. utrzymała ona naszą ocenę na poziomie A- ze stabilną perspektywą.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama