Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie prognozy cen ropy, w perspektywie krótko- i długoterminowej, przedstawiają wiodące instytucje?
- Dlaczego Arabia Saudyjska, jako kluczowy gracz na rynku, wyraża zaniepokojenie nadmiernym wzrostem cen ropy?
- Jak globalne wskaźniki cen ropy oraz rosnące spready odzwierciedlają aktualne dysproporcje na rynku?
- Które regiony świata są najbardziej narażone na zakłócenia w dostawach ropy i w jaki sposób to na nie wpływa?
Goldman Sachs ostrzega, że ceny ropy naftowej są zagrożone wzrostem w krótkim okresie i do 2027 roku w związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Ropa Brent chwilowo przekroczy 119 dolarów. Chociaż ożywienie spodziewane jest do końca 2026 roku, przedłużające się zakłócenia mogą utrzymać ceny powyżej 100 dolarów, a nawet powrócić do maksimów z 2008 roku.
Cena ropy Brent, będącej punktem odniesienia, gwałtownie wzrosła w czwartek powyżej 119 dolarów za baryłkę po tym, jak Iran zaatakował instalacje energetyczne na Bliskim Wschodzie w odpowiedzi na izraelski atak na złoże gazu South Pars. Oznacza to gwałtowną eskalację wojny, która trwa już trzeci tydzień. Wojna doprowadziła do powszechnego zamknięcia w państwach Zatoki Perskiej. W piątek cena Brent oscylowała wokół 107 dolarów.
Szok związany z cieśniną Ormuz będzie największy w historii
Goldman Sachs stwierdził, że jego bazowy scenariusz zakłada stopniowe ożywienie dostaw ropy od kwietnia, a cena ropy Brent spadnie do 70 dolarów do czwartego kwartału 2026 roku. Ostrzegł jednak, że ryzyko dla długoterminowych perspektyw pozostaje wysokie ze względu na wojnę z Iranem i niepewność co do ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz.
Bank stwierdził, że podaż może pozostać ograniczona przez dłuższy czas, jeśli zdolności produkcyjne zostaną uszkodzone, chociaż wydobycie może wzrosnąć, jeśli OPEC uruchomi rezerwowe moce produkcyjne po wznowieniu dostaw.