Kadrowa karuzela, o której już nieraz pisaliśmy na łamach „Parkietu”, właśnie dotarła do BM mBanku. Jak ustalił „Parkiet”, biuro przeżywa prawdziwe trzęsienie ziemi. Według naszych informacji z posadami żegnają się dwaj pracownicy wyższego szczebla. Mowa o Piotrze Rusieckim oraz o Piotrze Gawronie. 

Rusiecki do BM mBanku dołączył w 2022 r., przechodząc z BM PKO BP. W firmie zajmował stanowisko zastępcy dyrektora ds. sprzedaży instytucjonalnej oraz rynków kapitałowych. Piotr Gawron to z kolei szef maklerów instytucjonalnych, który z firmą związany jest od 2014 r. Zarówno jedna, jak i druga zmiana są sporym zaskoczeniem. Fakt, że następują one w tym samym czasie i dotyczą osób z podobnego obszaru biznesowego jest pretekstem do jeszcze większych spekulacji na temat powodów ich odejścia. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że według naszych informacji jednocześnie z firmą żegna się jedna z osób z działu compliance. Formalnie powody tych zmian nie są jednak znane. Biuro prasowe mBanku nie komentuje ruchów kadrowych.

Czytaj więcej

Erste powoli układa maklerskie puzzle w Polsce. Znany jest nowy szef biura

Maklerskie ruchy kadrowe

Trzeba natomiast pamiętać, że w branży maklerskiej „akcja wywołuje reakcję”. Wakaty będą musiały zostać obsadzone i otwartą kwestią pozostaje to, czy mBank zdecyduje się na wewnętrzne awanse, czy też sięgnie po specjalistów z innych firm. W przypadku maklerów instytucjonalnych ruchy kadrowe wpisują się jednak w panujący ostatnio „trend” w branży. Przypomnijmy, że w 2025 r. BM Pekao pożegnało się z szefową maklerów Beatą Markiewicz. Jej miejsce w firmie, jak wynika z naszych ustaleń, ma zająć Marcin Borciuch z BM PKO BP. Z kolei miejsce Borciucha w BM PKO BP ma zająć Paweł Tofil z BM Pekao. W obecnej sytuacji można śmiało zakładać, że ciąg dalszy roszad w branży jeszcze nastąpi.