Wartość funduszy inwestycyjnych w Polsce, które uwzględniają dane ESG w swoich politykach i decyzjach inwestycyjnych, stale rośnie od kilku lat pomimo wielu sceptycznych głosów. Nie inaczej było w 2025 r. Fundusze formalnie uwzględniające czynniki zrównoważonego rozwoju w Polsce urosły o 49 proc., czyli o 11,2 mld zł, osiągając wartość 33,85 mld zł na koniec grudnia. Ich udział w rynku funduszy detalicznych wzrósł w rok z 10 do 11,2 proc. Zainteresowanie danymi ESG wykazuje też szeroki rynek, co pokazało badanie przeprowadzone na 144 funduszach o wartości aktywów 89 mld zł. Przytoczone dane dają nam pozytywną odpowiedź na pytanie, czy rzeczywiście fundusze są odbiorcami danych ESG zawartych w raportach zrównoważonego rozwoju. Ale warto też zadać pytanie o to, jak to robią.
Czy?
Odpowiadając na pytanie, czy jest zainteresowanie funduszy na dane zrównoważonego rozwoju, sięgnąłem do raportu przygotowanego przez Analizy.pl w ramach współpracy z Sustainable Investment Forum Poland (POLSIF) na temat rynku funduszy zrównoważonych (ESG). Z raportu dowiadujemy się również, że ten wzrost wynika zarówno z wpływu regulacji, które spowodowały przekwalifikowanie się kilku funduszy, a co za tym idzie, konieczności uwzględniania zarówno danych ESG, jak i aktywności na rynku – nowe wpłaty klientów do tych funduszy wyniosły +5,6 mld zł netto (w tym +3,8 mld zł w drugiej połowie roku).
Wśród funduszy zrównoważonych, czyli objętych formalnymi wymogami rozporządzenia nakładającego na uczestników rynku finansowego obowiązki informacyjne dotyczące zrównoważonego rozwoju (SFDR), przeważają produkty „jasnozielone” (art. 8 SFDR), które promują czynniki zrównoważonego rozwoju, a których grono powiększyło się w 2025 r. do 72 funduszy. Na koniec 2025 r. aktywa w nich zgromadzone sięgnęły 33,45 mld zł (wzrost o 51 proc. r./r.).
Pogłębiając odpowiedź na pytane o to, czy fundusze w Polsce korzystają z danych ESG, trzeba dodać, że nie dotyczy to jedynie funduszy, które zadeklarowały zgodnie z art. 8 SFDR, że będą promowały czynniki zrównoważonego rozwoju lub realizowały cel zrównoważonego rozwoju zgodnie z art. 9 SFDR. Z raportu „Zrównoważone inwestycje w Polsce 2025”, przygotowanego przez POLSIF i Analizy.pl, który objął około 30 proc. rynku, czyli wspomniane 144 fundusze zarządzające aktywami o wartości 89 mld zł (stan na lipiec 2025), dowiadujemy się nie tylko, że szeroki rynek wykorzystuje dane ESG, ale również, jak to robi.
Jak?
100 proc. z badanych funduszy stosuje selekcję negatywną lub wykluczającą, to znaczy określa, czy dana inwestycja jest niedopuszczalna na podstawie niepożądanych kryteriów lub nieprzestrzegania norm i standardów ESG, tzw. selekcja oparta na normach. Zatem wszystkie te fundusze sięgają do informacji związanych ze zrównoważonym rozwojem, co nie oznacza jeszcze, że zaglądają do raportów z danymi ESG. Natomiast już 45 proc. badanych funduszy stosuje selekcję pozytywną, która określa, czy dana inwestycja jest dopuszczalna na podstawie kryteriów ESG. A to już wymaga bliższego przyjrzenia się potencjalnemu celowi inwestycyjnemu pod kątem informacji w zakresie zrównoważonego rozwoju.