REKLAMA
REKLAMA

Analizy

Wilno, Praga, Lublana, Tel Awiw – próby ekspansji Warszawy

Giełda Papierów Wartościowych próbuje swoich sił w ekspansji zagranicznej już od kilkunastu lat. W polu jej zainteresowania były już parkiety w Wilnie, Pradze i Lublanie. Plany ich zakupu nie zostały jednak zrealizowane.
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

W styczniu 2004 r. Wiesław Rozłucki, ówczesny prezes GPW poinformował, że jego giełda złoży ofertę przejęcia parkietu w Wilnie. Miesiąc wcześniej litewski rząd przyjął program jego prywatyzacji. Sprzedawane udziały trafiły jednak nie do Polaków, ale do fińskiej giełdy OM HEX, która stała się częścią grupy Nasdaq OMX. Obecnie giełda wileńska, wspólnie z ryską i tallińską, tworzą rynek Nasdaq Baltic.

W 2008 r. GPW chciała kupić giełdę w czeskiej Pradze (PX). Oferta na zakup ponad 90 proc. akcji tego parkietu została jednak odrzucona. Argumentem przeciwko niej było to, że GPW jest kontrolowana przez Skarb Państwa. Pragę przejęła więc austriacka Wiener Boerse. Jeszcze jednak w 2013 r. czeski prezydent Milosze Zeman sugerował połączenie giełdy praskiej z warszawską.

W 2008 r. GPW ubiegała się również o giełdę w słoweńskiej Lublanie. Rywalizację ponownie wygrała jednak Wiener Boerse. Lublana, Praga i Budapeszt stały się wraz z Wiedniem częścią grupy giełdowej CEESEG. Po kilku latach grupa ta pozbyła się jednak udziałów w parkietach w Budapeszcie i Lublanie. Giełdę słoweńską sprzedała w 2015 r. parkietowi w Zagrzebiu. Giełdę węgierską kontroluje zaś obecnie Narodowy Bank Węgier.

W 2013 r. pojawiły się sygnały, że GPW może wejść w alians kapitałowy z CEESEG. Na takim sojuszu mogło zależeć Austriakom. We wrześniu 2014 r. nasza giełda ogłosiła jednak, że już nie jest zainteresowana tego rodzaju integracją. – Po wnikliwym przeanalizowaniu możliwych opcji rozwoju regionalnego oraz biorąc pod uwagę duży potencjał wzrostu polskiej gospodarki i rynku kapitałowego, GPW postanowiła skoncentrować się obecnie na rozwoju organicznym. Nie wyklucza to możliwości współpracy z CEESEG w indywidualnych projektach – mówił Paweł Tamborski, ówczesny prezes GPW.

W 2018 r. warszawska giełda złożyła wstępną ofertę na zakup 71,7 proc. udziałów izraelskiej Tel Aviv Stock Exchange (TASE). Oferta GPW nie zakwalifikowała się do dalszej fazy rozgrywki, choć z przecieków było wiadomo, że była dosyć atrakcyjna. Kilka miesięcy później obie giełdy podpisały memorandum o współpracy obejmującej m.in. kwestie technologiczne.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA