Reklama

Sytuacja na rynkach 18 marca - burzliwe dyskusje za zamkniętymi drzwiami

Środa przynosi lekkie podbicie dolara na szerokim rynku, ale już indeksy giełdowe w Azji poszły w górę, a na plusach są też kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy.
Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ

Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ

Foto: materiały prasowe

Nieco cofa się ropa naftowa, ale i też kryptowaluty - słowem, każdy rynek próbuje iść w swoim kierunku. Brak korelacji? A może inwestorzy się pogubili? Część z nich wciąż próbuje odliczać dni do końca wojny z Iranem (i wierzyć jeszcze w to, co mówi Donald Trump i jego administracja), inni próbują szacować koszty tego konfliktu, bo rachunki za chwilę się pojawią. Burzliwe dyskusje za zamkniętymi drzwiami są na wielu komitetach inwestycyjnych funduszy, ale i też w gabinetach najważniejszych polityków na świecie (Trump krytykuje przecież sojuszników z NATO, którzy nie chcą pomóc Amerykanom w "odblokowaniu" Cieśniny Ormuz), czy wreszcie pośród bankierów centralnych. Za nami wczorajsza decyzja RBA, który dowiózł kolejną podwyżkę stóp w tym roku (chociaż nie było to łatwe w kontekście rozkładu głosów 5-4), a przed nami doniesienia z kanadyjskiego BOC i amerykańskiego FED, a jutro od japońskiego BOJ, szwajcarskiego SNB, szwedzkiego Riksbanku, angielskiego BOE, czeskiego CNB i europejskiego ECB. Istny wysyp informacji, które... wniosą raczej sporą niepewność na rynki. O ile Australijczycy mieli nakreśloną swoją wizję znacznie wcześniej (przed irańskim konfliktem), to dla pozostałych banków centralnych to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie to sytuacja przyprawiająca o potężny ból głowy. Projekcje makroekonomiczne sporządzane w zasadzie kilka tygodni temu (jak dzisiejsze wyliczenia FED) można w zasadzie wyrzucić do kosza... jedno, co jest pewne, to, że nie da się nic sensownego wyliczyć, kiedy rynki energii są tak zmienne. Jedyny wniosek to taki, który rynki już zdyskontowały - inflacja będzie wyższa, co być może wymusi za kilka miesięcy podwyżki stóp procentowych w wielu bankach centralnych - w szacunkach nie widać tego w zasadzie tylko w przypadku FED - pytanie na ile rynki biorą tu poprawkę na to, że Warsh zastąpi Powella na stanowisku szefa FED już w maju (o ile procedura jego zaprzysiężenia w Kongresie nie zostanie zablokowana).

Co będzie oznaczać przekaz z dużą dozą niepewności, jaki pojawi się ze strony banków centralnych? Dolar dalej zyska, giełdy się cofną, ropa odbije (jeżeli dodatkowo rynki dostaną jakiś motyw wydarzeń z Bliskiego Wschodu), spadną kryptowaluty? Trudno to jednoznacznie ocenić. Dzisiaj uwagę zwrócą informacje z Banku Kanady o godz. 14:45, choć istotniejsza może być konferencja prasowa rozpoczynająca się o godz. 15:30, oraz wspomniane doniesienia z FED (godz. 19:00, a konferencja prasowa Jerome Powella tradycyjnie rozpocznie się pół godziny później).

EURUSD - trudności z 1,1550

Para EURUSD lekko cofa się dzisiaj w ślad za lekkim podbiciem dolara na szerokim rynku. Inwestorzy mogą dyskontować "przekaz o niepewności", jaki najpewniej popłynie dzisiaj wieczorem z FED i usankcjonuje też to, co jest oczekiwane - status quo w temacie obniżek stóp procentowych do końca roku (w ciągu kilku tygodni wyparowały oczekiwania na ich cięcia za sprawą wydarzeń w Iranie). Wczoraj inwestorzy kompletnie zignorowali dramatyczne wskazania indeksu ZEW z Niemiec, ale rynek nie zapomina i temat może mocniej wrócić w przyszłym tygodniu wraz z szacunkami dotyczącymi indeksów PMI za marzec.

Wykres dzienny EURUSD

Wykres dzienny EURUSD

Foto: DM BOŚ

Opór to wspomniane 1,1550, a dalej 1,1575. Wsparcia to okolice 1,1468 i 1,1490. Biorąc pod uwagę to, że rynek chętniej "gra" scenariuszem odliczania dni do końca wojny z Iranem (chociaż nikt jeszcze nie postawił właściwego licznika), niż obawami, co scenariusza przeciągającego się i co ważne najpewniej przerywanego, co najwyżej krótkimi rozejmami, konfliktu na Bliskim Wschodzie, to nadal scenariusz wybicia (krótkotrwałego?) ponad poziom 1,16 za kilka(naście?) dni, może być w grze.

Reklama
Reklama

Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk rynkowy DM BOŚ

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama