Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak ceny ropy wpływają na wzrost PKB gospodarek wschodzących?
- Jakie czynniki determinują zróżnicowany wpływ szoku naftowego na poszczególne kraje?
- Jak banki centralne w krajach rozwijających się mogą zareagować na potencjalne szoki inflacyjne?
- Które regiony i kraje wschodzące są najbardziej narażone na zaostrzenie polityki pieniężnej?
Scenariusz bazowy, opracowany przez analityków Oxford Economics, przewiduje, że tegoroczny wzrost PKB gospodarek wschodzących wyniesie 4,1 proc. Ta projekcja uwzględnia już wojnę w Iranie i wzrost cen ropy naftowej. W porównaniu z prognozą z lutego została ona obniżona o jedynie 0,1 pkt. proc. Analitycy Oxford Economics zakładają, że średnia cena ropy wyniesie w drugim kwartale 80 dol. za baryłkę. Przygotowali też jednak scenariusze na wypadek dłuższego szoku naftowego. Pierwszy z nich przewiduje średnią cenę ropy wynoszącą przez dwa miesiące 100 dol. za baryłkę. Spowolniłoby to całoroczny wzrost PKB gospodarek wschodzących do 4 proc. W scenariuszu, w którym ropa kosztowałaby przez dwa miesiące średnio 140 dol. za baryłkę, wzrost gospodarczy wyhamowałby do 3,9 proc. W środę po południu za baryłkę ropy gatunku Brent płacono 108 dol., a za baryłkę surowca gatunku WTI 98 dol.
Czytaj więcej
Na polskich stacjach średnia cena diesla wynosi już 7,76 zł, benzyny Pb95 sięga 6,79 zł, a za autogaz trzeba zapłacić 3,32 zł. Biorąc pod uwagę dro...
Szok naftowy ograniczony. Wpływ cen ropy na PKB rynków wschodzących niewielki
Oczywiście wpływ wzrostu cen ropy na poszczególne gospodarki będzie zróżnicowany. Symulacje przeprowadzone przez Oxford Economics wykazały jednak, że powinien być on dosyć ograniczony. Jeśli ropa będzie kosztowała średnio 100 dol. za baryłkę przez dwa miesiące, to wyhamuje to w kilkunastu kluczowych gospodarkach wschodzących całoroczne tempo wzrostu PKB o jedynie 0,1 pkt. proc. – 0,2 pkt. proc. Polski (ale także turecki i wietnamski) wzrost gospodarczy może być wówczas wolniejszy o 0,2 pkt. proc. W scenariuszu przewidującym 140 dol. za baryłkę ropy przez dwa miesiące, roczny wzrost PKB kilkunastu gospodarek wschodzących wyhamowałby natomiast od 0,2 pkt. proc do 0,8 pkt. proc. W Polsce mógłby on zwolnić o 0,6 pkt. proc., w Turcji i w Wietnamie o 0,8 pkt. proc., a w Chinach tylko o 0,2 pkt. proc. W niektórych krajach będących eksporterami ropy (Kolumbia, Brazylia), wzrost PKB niewiele by się zmienił w obu scenariuszach, a w innych gospodarki rosłyby szybciej. W scenariuszu mówiącym o 140 dol. za baryłkę, rosyjski PKB powiększyłby się o 0,2 pkt. proc., kazachski o 0,7 pkt. proc., a nigeryjski o 0,8 pkt. proc.
„Większość rynków wschodzących jest generalnie dobrze przygotowana do absorpcji szoków inflacyjnych związanych z energią. Przed konfliktem w Iranie spodziewaliśmy się, że zagregowana inflacja w gospodarkach wschodzących będzie nadal hamować do poziomu około 4,1 proc. w tym roku (z szacowanych 4,3 proc. w 2025 r.), dzięki silnym kursom walutowym i korzystnym cenom surowców. (...) Mimo tych rewizji, wskaźniki inflacji w większości gospodarek wschodzących (z wyjątkiem Kolumbii i Rosji) nadal znajdują się poniżej górnej granicy celów banków centralnych, co pozostawia pewną przestrzeń do rozważenia łagodzenia polityki pieniężnej. Sugeruje to, że rynki te mogą uniknąć cykli podwyżek stóp procentowych” – twierdzą eksperci Oxford Economics.