Geopolityka wciąż straszy analityków, maklerów oraz zarządzających. Chociaż indeksy giełdowe czy to w Polsce czy też w Stanach Zjednoczonych oddaliły się już nieco od szczytów, to zdaniem ekspertów wciąż nie jest to moment do tego, aby kupować akcje, przynajmniej jeśli patrzeć na perspektywę krótkoterminową. Takie wnioski płyną z najnowszego odczytu Indeksu Nastrojów „Parkietu” (INP).
Czytaj więcej
Spółki, które jeszcze nie tak dawno błyszczały na warszawskiej giełdzie, wypadły z łask inwestorów. Czy mają argumenty, by po przecenie ponownie ic...
Krótkoterminowe obawy, długoterminowa wiara
W przypadku rynku polskiego (dla którego punktem odniesienia jest indeks WIG) od początku lutego widać dużą ostrożność w krótkoterminowym podejściu ekspertów. Przypomnijmy, że odczyt z 2 lutego po raz pierwszy w historii naszego badania znalazł się poniżej 50 pkt. Ci, którzy potraktowali to jako sygnał ostrzegawczy mają powody do zadowolenia. Po miesiącu WIG faktycznie był bowiem niżej niż 2 lutego.
Początkowo powodem do korekty spadkowej był strach związany z wpływem sztucznej inteligencji na modele software, który rozlewał się po rynkach. Później jednak doszły obawy związane z wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie. Obawy to jednak jeszcze nie panika, na co wskazują odczyty INP. W przypadku krótkiego terminu, najnowszy odczyt wypadł bowiem na poziomie 49,2 pkt.
– Rynek już zrobił krok w tył, a sytuacja też pozostaje bardzo dynamiczna. Kapitał szuka punktu zaczepienia, by powrócić do wzrostów. Trwa więc przeciąganie liny – komentuje jedna z osób biorących udział w ankiecie.
Eksperci wierzą jednak, że kiedy geopolityczne strachy zaczną ustępować, nad warszawską giełdą znów zaświeci słońce. Dlatego też w przypadku długiego terminu (pół roku) nadal mamy wyraźniejszą przewagę optymistów. Najnowszy odczyt sześciomiesięcznego INP dla rynku polskiego wypadł na poziomie 58 pkt.
Czytaj więcej
Część firm z warszawskiej giełdy już zdążyła się pochwalić dokonaniami za ostatni kwartał 2025 r. Które z nich zrobiły największe wrażenie na inwes...
GPW mocniejsza od Wall Street
Eksperci nadal zaś preferują rynek polski niż amerykański. W przypadku Wall Street, gdzie punktem odniesienia jest indeks S&P 500, najnowszy odczyt INP znów wypadł poniżej 50 pkt. Sytuacja taka utrzymuje się od połowy stycznia. Najnowszy odczyt to 42,6 pkt. W historii naszej ankiety jedynie dwa razy mieliśmy do czynienia z niższymi wartościami.
W przypadku długiego terminu sytuacja jest lepsza, ale jednocześnie ciężko jest mówić o jakimś nadzwyczajnym optymizmie. Półroczny INP dla rynku amerykańskiego wyniósł 53,8 pkt. Warto jednak też zwrócić uwagę, że mimo niepewności, czy to tej związanej z wpływem sztucznej inteligencji czy też geopolityką, to długoterminowy INP dla Wall Street ani razu jeszcze nie spadł poniżej 50 pkt.
– Amerykańskie spółki w długim terminie wciąż jeszcze bronią się wynikami. Dopóki tak jest, ciężko spodziewać się znaczącego cofnięcia na Wall Street - uważa jeden z ekspertów.
Co to jest Indeks Nastrojów „Parkietu”?
Indeks Nastrojów „Parkietu” opiera się na ankiecie przeprowadzanej wśród analityków, zarządzających i maklerów, którzy oceniają perspektywy polskiego rynku akcji (WIG) oraz rynku amerykańskiego (S&P 500), zarówno w perspektywie krótkoterminowej (miesięcznej), jak i długoterminowej (sześciomiesięcznej). Skala wynosi od 0 do 100, gdzie 0 to nastawienie skrajnie negatywne, a 100 to skrajnie pozytywne.