Geopolityka wciąż straszy analityków, maklerów oraz zarządzających. Chociaż indeksy giełdowe czy to w Polsce czy też w Stanach Zjednoczonych oddaliły się już nieco od szczytów, to zdaniem ekspertów wciąż nie jest to moment do tego, aby kupować akcje, przynajmniej jeśli patrzeć na perspektywę krótkoterminową. Takie wnioski płyną z najnowszego odczytu Indeksu Nastrojów „Parkietu” (INP).
Czytaj więcej
Spółki, które jeszcze nie tak dawno błyszczały na warszawskiej giełdzie, wypadły z łask inwestoró...
Krótkoterminowe obawy, długoterminowa wiara
W przypadku rynku polskiego (dla którego punktem odniesienia jest indeks WIG) od początku lutego widać dużą ostrożność w krótkoterminowym podejściu ekspertów. Przypomnijmy, że odczyt z 2 lutego po raz pierwszy w historii naszego badania znalazł się poniżej 50 pkt. Ci, którzy potraktowali to jako sygnał ostrzegawczy mają powody do zadowolenia. Po miesiącu WIG faktycznie był bowiem niżej niż 2 lutego.
Początkowo powodem do korekty spadkowej był strach związany z wpływem sztucznej inteligencji na modele software, który rozlewał się po rynkach. Później jednak doszły obawy związane z wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie. Obawy to jednak jeszcze nie panika, na co wskazują odczyty INP. W przypadku krótkiego terminu, najnowszy odczyt wypadł bowiem na poziomie 49,2 pkt.