Reklama

Zapomnijmy o obniżkach. To już nie ten scenariusz

Dzisiejsza decyzja Komitetu ds. Operacji Otwartego Rynku (FOMC) zapada w wyjątkowo wymagającym otoczeniu makroekonomicznym i geopolitycznym, które w praktyce niemal całkowicie eliminuje scenariusz obniżek stóp procentowych w najbliższych miesiącach.
Zapomnijmy o obniżkach. To już nie ten scenariusz

Foto: Adobestock

Kluczowym czynnikiem pozostaje inflacja. Dzisiejszy odczyt Producer Price Index (PPI) w Stanach Zjednoczonych wyraźnie przebił oczekiwania rynkowe i wpisuje się w szerszy trend ostatnich tygodni. Wcześniejsze dane dotyczące Consumer Price Index (CPI) oraz Personal Consumption Expenditures(PCE) również były powyżej celu inflacyjnego Fed. Co istotne, odczyty te nie uwzględniały jeszcze wpływu eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie.

Sytuacja geopolityczna wyraźnie się zaostrza. Ataki Stanów Zjednoczonych i Izraela na infrastrukturę energetyczną Iranu, w tym największe na świecie złoże gazowe South Pars, a także decyzja Teheranu o wstrzymaniu dostaw gazu do Iraku, stanowią wyraźny sygnał eskalacji konfliktu. W połączeniu z napięciami wokół Cieśnina Ormuz, przez którą transportowana jest znacząca część globalnych dostaw ropy, rynek surowcowy wszedł w fazę podwyższonej niepewności.

Reakcja rynku jest natychmiastowa. Ceny ropy utrzymującej się powyżej 100 dolarów za baryłkę, a po dzisiejszych, najnowszych wydarzeniach sięgnęły nawet 110 dolarów. W takich warunkach presja inflacyjna nie tylko nie słabnie, lecz może ponownie przyspieszyć w kolejnych tygodniach i miesiącach. Nawet w przypadku szybkiej deeskalacji napięć, powrót do wcześniejszej równowagi podaży, będzie procesem rozłożonym w czasie.

W tym otoczeniu oczekiwania na obniżki stóp procentowych tracą uzasadnienie. Pomimo preferencji administracji amerykańskiej w kierunku łagodniejszej polityki monetarnej, Fed pozostaje zależna od napływających danych inflacyjnych oraz sytuacji na rynku surowców. Coraz więcej wskazuje na to, że zamiast obniżek rynek zaczyna ponownie dopuszczać możliwość podwyżek stóp procentowych. W Europie kontrakty terminowe sugerują już potencjał jednej lub nawet dwóch podwyżek ze strony Europejskiego Banku Centralnego w tym roku. Kierunek zmian oczekiwań rynkowych jest więc wyraźny, choć pytanie o podobne działania Fed pozostaje otwarte.

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się wydłużony okres stabilizacji stóp procentowych, który może potrwać co najmniej do września, a niewykluczone, że nawet do października. W warunkach utrzymującej się presji inflacyjnej oraz wysokich cen energii banki centralne koncentrują się przede wszystkim na ograniczaniu inflacji, odsuwając na dalszy plan wspieranie wzrostu gospodarczego.

Reklama
Reklama

Obecne uwarunkowania wyraźnie wskazują, że przestrzeń do łagodzenia polityki pieniężnej jest dziś bardzo ograniczona. Jeżeli rynek miałby zostać czymś zaskoczony, to bardziej prawdopodobny wydaje się powrót dyskusji o dalszym zacieśnianiu polityki niż rozpoczęcie cyklu obniżek stóp procentowych.

Na godzinę 16:40 SP500 spada 0,5%, Nasdaq traci 0,5%, natomiast Dow Jones jest na minuse o 0,8%. Sytuacja na warszawskim parkiecie również jest negatywna. Szeroki WIG traci około 0,5%, WIG20 spada o prawie 0,3%, mWIG80 o ponad 0,7%, a sWIG80 o 0,3%.

Mikołaj Sobierajski

Analityk Rynku Akcji XTB

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama