Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie ogólne tendencje charakteryzowały wyniki finansowe spółek giełdowych za IV kwartał 2025 roku?
- Które sektory wyróżniły się lepszymi od oczekiwań rezultatami finansowymi?
- Jakie czynniki wpłynęły na dynamikę zysków w kluczowych branżach, takich jak bankowość?
- W jaki sposób niektóre spółki poprawiły rentowność pomimo spadku przychodów?
- Jakie perspektywy rozwoju na rok 2026 wyłaniają się z analizy opublikowanych sprawozdań?
Sezon publikacji wyników przez spółki z warszawskiej giełdy za IV kwartał i cały 2025 r. już na dobre się rozkręcił. Na rynek spływają kolejne raporty wśród których nie brakuje pozytywnych zaskoczeń.
Banki i spółki budowlane biją prognozy
Kolejny udany kwartał mają za sobą banki, które nie miały większych problemów z poprawą wyników sprzed roku, wypadając przy tym lepiej niż prognozy analityków. Rodzimi kredytodawcy pokazali, że mimo spadających stóp procentowych są w stanie raportować solidne rezultaty, generując rosnące zyski na innych polach. W większości przypadków ich zyski były wyższe od prognoz. Różnice wynikały z niższych od oczekiwań odpisów na rezerwy, niższych kosztów, czy wyższych przychodów prowizyjnych. Mając na uwadze oczekiwania rynkowe jedną z większych niespodzianek sprawił Santander BP, który podwoił kwartalny zysk netto rok do roku, osiągając 1,84 mld zł. To wyraźnie więcej niż oczekiwane przez analityków 1,6 mld zł. – Zysk netto Santander BP był znacznie lepszy od prognoz. Byłby on jeszcze wyższy gdyby nie ponad 610 mln odpisów na portfel kredytów w CHF. Choć wyniki operacyjne nieznacznie pobiły i tak już optymistyczne prognozy, różnica między oczekiwaniami a faktycznym rezultatem to skutek znacznie niższych odpisów na rezerwy oraz niższego niż oczekiwania obciążenia podatkowego. W opublikowanych rezultatach na uwagę zwraca jedynie niewielki spadek dochodów odsetkowych rok do roku (wskaźnik ten jest lepszy niż prognozowana średnia dla banków), który został jednak zrekompensowany zwiększeniem dochodów prowizyjnych (wyższym niż oczekiwany u konkurentów) – zauważa Marcin Materna, analityk BM Banku Millennium.
Pozytywne wieści płyną także z opublikowanych do tej pory raportów spółek budowlanych. Jedną z większych niespodzianek sprawiły inwestorom wyniki Torpolu. Głównie za sprawą dużo wyższych niż zakładano przychodów, co miało pozytywne przełożenie na wypracowane zyski. – W IV kwartale na poziomie skonsolidowanych przychodów Torpol miał 621 mln zł ( wzrost o 12 proc. r./r.). Spodziewaliśmy się 593 mln zł. Wzrost przychodów jest głównie konsekwencją wysokiego portfela zleceń kolejowych w bieżącej realizacji. Po słabszych kilku kwartałach poprawiły się także przychody zależnego TOG-u. Rentowność brutto ze sprzedaży w IV kwartale (8,3 proc.) była lepsza w odniesieniu do poprzedniego kwartału (7,2 proc. w III kwartale), ale nadal słabsza rok do roku (8,9 proc. rok temu) – zauważa Krzysztof Pado, analityk DM BDM. – Wyniki IV kwartału oceniamy pozytywnie. Spółka mimo wysokiej bazy wypracowała lepsze rok do roku wyniki i była w stanie przekroczyć nasze oczekiwania. Bardzo mocna jest pozycja gotówkowa na koniec roku (w 2026 r. należy spodziewać się konsumpcji zaliczki z kontraktu Katowice) – podsumowuje.