Analizy

Najsilniejsza fala wzrostu cen akcji może być już za nami

Główne indeksy akcji co chwila ustanawiają nowe rekordy, a najlepsze portfele w ciągu roku przyniosły po kilkadziesiąt procent zysku. Trudno jednak będzie powtórzyć te wyniki.
Foto: Adobestock

Ubiegłe 12 miesięcy przypadło na okres rewelacyjnej koniunktury na rynkach akcji, stąd stopy zwrotu niemal wszystkich strategii asset management, tj. portfeli inwestycyjnych dla zamożnych klientów banków, domów maklerskich czy towarzystw funduszy inwestycyjnych, były dodatnie. Najbardziej ryzykowne portfele przyniosły dwucyfrowe stopy zwrotu, przekraczające w kilku przypadkach nawet 50 proc. Słabiej w tym okresie wypadły inwestycje w papiery dłużne, ze względu na wzrost rentowności obligacji skarbowych. Drugi kwartał tego roku okazał się też udany. Główne indeksy akcji na świecie wspinają się co chwila na kolejne rekordy. Dobrze radzi sobie także GPW. Przypomnijmy, że w czerwcu WIG, indeks szerokiego rynku, zdołał wzbić się na najwyższy poziom w historii.

Bankom centralnym się nie spieszy

Na razie spółki poprawiają wyniki finansowe, proces szczepień na świecie postępuje, a główne banki centralne bardzo ostrożnie podchodzą do kwestii zacieśniania polityki monetarnej, powtarzając, że wysoka inflacja jest przejściowa. Nic dziwnego, że dobre nastroje na rynkach akcji utrzymują się.

Jak zauważają eksperci, istotny wpływ na giełdową koniunkturę może mieć trwający sezon publikacji wyników finansowych amerykańskich spółek za II kwartał. – Spodziewamy się bardzo wysokiej dynamiki wzrostu, ponieważ na trwające dynamiczne ożywienie gospodarcze nałoży się także ubiegłoroczna niska baza – mówi Maksymilian Łochowski, dyrektor departamentu zarządzania aktywami w Biurze Maklerskim mBanku. Optymizmowi analityków sprzyja niewątpliwie globalne tzw. momentum gospodarcze. – Pochodną poprawy sytuacji makro są optymistyczne prognozy, które wskazują na ponad 60-procentowy wzrost zysków względem analogicznego okresu ubiegłego roku. Co więcej, na przestrzeni ostatnich trzech kwartałów faktyczne wyniki odchylały się o 20 lub więcej procent in plus względem rynkowych prognoz – wskazuje Łochowski. Można więc z dużą dozą prawdopodobieństwa zakładać, że także i tym razem faktyczna dynamika wzrostu będzie wyższa od prognoz. – Aby jednak nie popadać w hurraoptymizm, warto przypomnieć, że wcześniejsza reakcja inwestorów na publikację zdecydowanie wyższych od oczekiwań wyników za I kwartał, chociaż per saldo pozytywna, była jednak stonowana. Ostatnie zwyżki na rynku amerykańskim zbieżne były natomiast z tempem, w jakim podnoszone były prognozy zysków na II kwartał. Kluczowa zatem w średnim terminie może okazać się trajektoria prognoz na kolejne kwartały – tłumaczy ekspert BM mBanku.

Zobacz: STOPY ZWROTU STRATEGII ASSET MANAGEMENT - część 1 - tabela w formie PDF

Zobacz: STOPY ZWROTU STRATEGII ASSET MANAGEMENT - część 2 - tabela w formie PDF

Dni gwałtownych spadków na giełdach zdarzają się, inwestorzy jednak szybko przechodzą do porządku dziennego po negatywnych wiadomościach dotyczących rozprzestrzeniania się koronawirusa. – Rynek akcji od dłuższego już czasu z dystansem podchodzi do zagrożeń związanych z pandemią. Także teraz nie widać większej nerwowości na tym froncie, pomimo wzrostu liczby infekcji w wybranych krajach, w tym m.in. w Wielkiej Brytanii. Mocno akcentowany jest bowiem relatywnie niski, na tle liczby infekcji, poziom hospitalizacji oraz zgonów w krajach o wysokich wskaźnikach wyszczepienia – zauważa Łochowski. – Niepokój związany z kolejną potencjalną falą wirusa, wraz z danymi z amerykańskiego rynku pracy, które pozostawiają jednak pewien niedosyt, są tymi czynnikami, które mogą odsunąć w czasie moment poważniejszych deklaracji wiodących banków centralnych w kwestii zaostrzania polityki pieniężnej – przewiduje.

Z inflacją szanse mają akcje

Foto: GG Parkiet

Według ekspertów czynnikiem wspierającym notowania akcji w krótkim i średnim terminie mogą być zakrojone na coraz większą skalę programy skupu akcji własnych (buy back). – Na tym polu szczególnie aktywne stały się amerykańskie banki, które po pozytywnych wynikach stress testów oraz przy coraz lepszych perspektywach wynikowych na kolejne kwartały ogłaszają wielomiliardowe programy skupu akcji – twierdzi Łochowski.

Foto: GG Parkiet

Zdaniem analityków BM mBanku najdynamiczniejsza fala wzrostu na rynkach finansowych jest za nami, niemniej w warunkach wciąż utrzymującej się stymulacji fiskalno-monetarnej istotnej progresji wyników finansowych spółek, uruchamianych na coraz większą skalę buy backów, rynek akcji w perspektywie II półrocza nadal cechuje się solidnym potencjałem wzrostu. – I tutaj głównie upatrujemy możliwości wypracowania wartości dodanej, rozumianej jako stopa zwrotu plasująca się w większym lub mniejszym stopniu powyżej wskaźnika inflacji. Pomimo wzrostu rentowności w wielu bezpiecznych z kredytowego punktu widzenia sektorach (m.in. obligacje skarbowe emitowane na rynkach rozwiniętych) uważamy, że w obecnych uwarunkowaniach rynkowych osiągnięcie atrakcyjnych stóp zwrotu w części dłużnej będzie sporym wyzwaniem (szczególnie względem inflacji) – zakłada Łochowski.

Piotr Rojda zarządzający, Caspar AM

Specjalistyczna Strategia Spółek Biotechnologicznych i Ochrony Zdrowia to inwestycje głównie w małe spółki biotechnologiczne. Sektor ten radził sobie bardzo dobrze w 2020 r., częściowo dzięki pozytywnym nastrojom w związku z rozwojem szczepionek, wykreowanym także przez inwestorów na co dzień nieobecnych w tym sektorze. Ta grupa zdaje się w tym roku opuszczać sektor biotechnologiczny. Jest to jeden z powodów, dla których jest on w 2021 r. pod presją i radzi sobie gorzej niż np. spółki technologiczne. Dodatkowo na nastawienie inwestorów negatywnie wpływały zapowiedzi podwyżki podatków od zysków kapitałowych przez administrację Joe Bidena oraz brak stałego szefa FDA i kilka szorstkich decyzji komisji, które wydłużyły wielu spółkom proces zatwierdzania leku. Strategia dobre wyniki osiąga dzięki selekcji spółek i ekspozycji na najważniejsze zmiany w medycynie, które zrewolucjonizują wiele obszarów. W czerwcu Intellia Therapeutics podała dane, które są ważne dla spółki, ale też istotne w kontekście „rewolucji genetycznej". Intellia podała pierwsze w historii dane o udanej edycji genomu wewnątrz organizmu człowieka. Wcześniej miały miejsce pojedyncze przypadki, kiedy ludzki genom udało się edytować poza organizmem (komórki zostały najpierw pozyskane od pacjenta i edycja nastąpiła w warunkach laboratoryjnych). Inwestycje w ten sektor wiążą się z bardzo dużym ryzykiem inwestycyjnym. PAAN, fot. mpr

Maciej Bobrowski dyrektor wydziału zarządzania portfelami inwestycyjnymi, DM BDM

Obserwując silne otoczenie makro w Polsce, podtrzymujemy nasze założenia scenariusza bazowego dla GPW na 2021 r. WIG może zyskać ponad 20 proc. w ujęciu rocznym, co oznacza skuteczny powrót do przedziału wahań 65–70 tys. pkt. Jednocześnie, mając optymistyczne podejście na cały 2021 r., akcentujemy ryzyko schłodzenia nastrojów na GPW w krótkim terminie. Skala wzrostu największych podmiotów z WIG20 skłania nas w krótkim terminie do wyczekiwania co najwyżej płaskiego zachowania rynku i wydaje nam się, że znajdujemy się blisko tzw. punktu sprawdzam po tak mocnym ruchu w górę. Skupiamy się obecnie na poszukiwaniu i doważaniu pozycji dochodowych (value), które będą mogły zapewniać budowę wartości w okresach inflacyjnych i jednocześnie są handlowane głęboko poniżej swoich średnich wskaźników historycznych z jednoczesną szansą na znaczącą poprawę klimatu inwestycyjnego. Równolegle akcentujemy, że na II półrocze chcemy mieć raczej mniejszą ekspozycję w obszarze spółek przemysłowych. Uważamy, że osiągnięte stopy zwrotu na przestrzeni kilku kwartałów w tej grupie są bardzo zadowalające i o dalsze pozytywne zaskoczenia w wynikach będzie coraz trudniej (założenia na najbliższe kwartały są ambitne). Bliski jest też nam scenariusz, że w grupie podmiotów wchodzących do WIG.Games znajdzie się przynajmniej kilka przyszłych liderów statystyk pod względem dodatnich stóp zwrotu. PAAN, fot. r. gardziński

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.