REKLAMA
REKLAMA

Analizy

sWIG80. Zyskał już 33 proc. i przekroczył okrągłą barierę

Indeks małych spółek rósł przed południem nawet do 12 062 pkt. To nowy szczyt trwającej od marca fali wzrostowej. Maluchy wyraźnie odstają od reszty.
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński
Foto: parkiet.com

Podczas sesji 16 marca sWIG80 wyznaczył dołek bessy ma poziomie 9088 pkt. Od tamtego momentu rośnie nieprzerwanie i dziś przed południem po raz pierwszy od 5 marca znalazł się powyżej okrągłych 12 000 pkt. Wtorkowe maksimum 12 062 pkt (stan na godzi. 12.00) oznacza, że od wspomnianego dołka indeks oddalił się już o 32,7 proc. Nowy szczyt to klasyczny sygnał kontynuacji fali wzrostowej. Warto zwrócić uwagę, że trwający trend ma książkowy, bardzo regularny przebieg – coraz wyżej położonym dołkom towarzyszą coraz wyższe szczyty. W ubiegłym tygodniu kurs sWIG80 niemal w punkt wybronił wsparcie przy 11 650 pkt, gdzie nakładają się na siebie 200-sesyjna średnia krocząca i 61,8-proc. zniesienie Fibo dla lutowo-marcowego załamania. Dziś w południe indeks maluchów był najsilniejszy wśród głównych segmentów GPW. Rósł o 0,6 proc. W jego portfelu najmocniej zyskiwały Elemental Holding (+9,1 proc.), Unimot (+7,3 proc.) oraz Enter Air (+5,7 proc.). Na dole tabeli, ze spadkiem przekraczającym 4 proc., były natomiast OncoArendi, Medicalgorithmic oraz Mirbud.

Foto: parkiet.com

Warto zauważyć, że pod względem analizy technicznej sWIG80 na plus wyróżnia się na tle WIG20 i mWIG40. Kursy tych ostatnich od kilku tygodni przebywają bowiem w konsolidacjach, nie zdołały ani wybić się ze stref wyznaczonych przez zniesienia 38,2/50 proc. Fibo, ani pokonać dziennych dwusetek.

Foto: parkiet.com

Ta siła relatywna maluchów, o czym wspominał w piątkowym Parkiet TV Sobiesław Kozłowski z Noble Securities, może być oznaką wciąż dużego zainteresowania GPW ze strony krajowego kapitału. To bowiem on jest zdecydowany bardziej obecny wśród spółek o mniejszej kapitalizacji niż wśród blue chips, gdzie dominuje zagranica.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA