https://pbs.twimg.com/media/HNpxCh8XoAA7Rqj?format=png&name=small
Według wykresu opublikowanego przez Bank of America, Stany Zjednoczone dysponują obecnie zapasami ropy naftowej wystarczającymi na pokrycie zapotrzebowania na około 43 dni. Jest to najniższy poziom od lipca 1983 roku, co wskazuje na znaczny spadek dostępnych rezerw. Analitycy uważają to za ważny wskaźnik gotowości energetycznej kraju, szczególnie w okresie wzmożonej niepewności geopolitycznej na Bliskim Wschodzie.
Spadek rezerw następuje w obliczu utrzymujących się napięć z Iranem, kluczowym graczem na światowych rynkach energii. Jakakolwiek niestabilność w regionie może wpłynąć na międzynarodowe dostawy i ceny ropy naftowej, dlatego poziom rezerw jest ważnym miernikiem zdolności danego kraju do przetrwania zakłóceń. Wraz ze wzrostem ryzyka geopolitycznego, kurczące się zapasy ropy w USA przyciągnęły coraz większą uwagę instytucji finansowych i analityków rynku energetycznego.
Czytaj więcej
Na giełdach paliw ropa drożeje w środę i jest wyceniana najwyżej od niemal 6 tygodni w reakcji na bagatelizowanie przez prezydenta USA Donalda Trum...
Komercyjne zapasy ropy w USA niższe od średniej
Podaż amerykańskiej ropy naftowej spadła do najniższego poziomu od 45 lat w stosunku do popytu, co wskazuje na mniejszą rezerwę bezpieczeństwa na potencjalne zakłócenia w dostawach w miarę eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Spadek nastąpił w związku z obawami rynków o ograniczenie podaży ropy naftowej, ponieważ nasilające się działania wojenne między USA a Iranem wzbudziły obawy dotyczące transportu przez Cieśninę Ormuz, kluczowy szlak tranzytowy dla globalnego eksportu ropy. Wszelkie zakłócenia w przepływie przez ten szlak wodny mogłyby dodatkowo zacieśnić globalny rynek ropy naftowej w czasie, gdy zapasy w USA były bliskie najniższych poziomów od wielu dekad.
Niższe zapasy niekoniecznie oznaczały natychmiastowy niedobór, ale pozostawiały rynek z mniejszym buforem na wypadek nieoczekiwanych zakłóceń w dostawach, co potencjalnie zwiększało wrażliwość cen ropy na rozwój sytuacji geopolitycznej.
Dane opublikowane przez Amerykańską Agencję Informacji Energetycznej (EIA) potwierdzają, że zarówno komercyjne, jak i strategiczne rezerwy ropy naftowej pozostają pod ciągłą presją. 10 lipca zapasy komercyjne ropy naftowej w USA wynosiły około 409,7 mln baryłek. Stanowi to poziom o prawie 6 proc. niższy od średniej pięcioletniej, co wskazuje, że zapasy pozostają znacznie niższe niż poziom zazwyczaj uważany za normalny dla tej pory roku.
Zapasy komercyjne ropy naftowej odgrywają kluczową rolę w zaspokajaniu codziennego zapotrzebowania na energię przemysłu, transportu i konsumentów. Niższe niż przeciętne zapasy mogą sprawić, że rynek będzie bardziej podatny na nieoczekiwane zakłócenia w dostawach, awarie rafinerii lub gwałtowny wzrost popytu, szczególnie w okresach wzrostu gospodarczego lub niestabilności geopolitycznej.
Czytaj więcej
Sezon wakacyjny tradycyjnie zwiększa zapotrzebowanie na paliwo lotnicze. Przewoźnicy i dostawcy zapewniają jednak, że mimo napięć geopolitycznych i...
Zapasy strategiczne niższe o 420 mln baryłek od maksymalnej pojemności
Z kolei Amerykański Instytut Naftowy (API) oszacował, że zapasy ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych wzrosły o 2,603 mln baryłek w tygodniu kończącym się 17 lipca. W tygodniu poprzednim zapasy spadły o 564 000 baryłek.
Chociaż zapasy komercyjnej ropy naftowej, z wyłączeniem zapasów SPR, gwałtownie spadają od trzech miesięcy, tracąc nieco ponad 57 mln baryłek w ciągu ostatnich trzynastu tygodni, zapasy ropy w USA spadły w tym roku zaledwie o 7 mln baryłek, według danych API, utrzymywanych w ryzach przez zapasy z SPR.
W tygodniu kończącym się 17 lipca zapasy ropy w SPR opuściły kolejne 5,1 mln baryłek, co daje łącznie 316,5 mln baryłek – znacznie mniej niż najniższy poziom z 2023 roku osiągnięty podczas ogromnej redukcji zapasów przez administrację Bidena i najniższy poziom od ponad 43 lat. Zapasy ropy w SPR są obecnie o 420 mln baryłek niższe od maksymalnej pojemności.
Ogólnie akceptowane minimum operacyjne ropy w SPR wynosi od 250 do 300 mln baryłek, poniżej którego wydobycie i efektywne przetwarzanie ropy może być utrudnione.
Zapasy benzyny spadły w tygodniu kończącym się 17 lipca o 1,379 mln baryłek. W tygodniu poprzednim zapasy benzyny zmniejszyły się o 1,664 mln baryłek i były już o 8 proc. niższe od pięcioletniej średniej dla tego okresu roku, według danych EIA.
Zapasy destylatów wzrosły o 1,759 mln baryłek, po wzroście o 2,3 mln baryłek w tygodniu poprzednim. Najnowsze dane EIA pokazują, że zapasy destylatów były już o 11 proc. niższe od pięcioletniej średniej w tygodniu kończącym się 10 lipca.
Zapasy Cushing – przechowywane w centrum dostaw dla kontraktów terminowych na ropę WTI – spadły o kolejne 737 000 baryłek w okresie sprawozdawczym po wzroście o 238 000 baryłek w tygodniu poprzednim.