W II kwartale 2026 r. 17 spółek z rynku kapitałowego sprzedało prawie 6,4 tys. lokali, o 22 proc. więcej niż rok wcześniej i o ponad 5 proc. więcej niż w I kwartale. To także o 6,8 proc. mniej niż w IV kwartale 2025 r., kiedy biura sprzedaży zwarły szyki, by uzyskać jak najlepszy wynik roczny.
W całym I półroczu analizowana grupa sprzedała niemal 12,5 tys. lokali, o 21 proc. więcej niż rok wcześniej. Ta dynamika nie dziwi – w ubiegłym roku cykl obniżek stóp procentowych, stymulujący popyt, rozpoczęty w maju, przypadł głównie na II półrocze.
Za 77 proc. sprzedaży zarówno w II kwartale, jak i całym I półroczu odpowiadała wielka szóstka: Dom Development, Develia, Atal, Murapol, Archicom i Robyg.
Najwięksi deweloperzy w całym roku zakładają większą sprzedaż niż w 2025 r. i są optymistycznie nastawieni, jeśli chodzi o zwiększanie skali w kolejnych latach.
Dom Development celuje w poprawienie wyśrubowanego rekordu z zeszłego roku, czyli sprzedaż 4,45 tys. lokali, a w dłuższym terminie widzi możliwość sprzedawania ponad 5 tys. lokali rocznie – tej bariery jeszcze nikt nie pokonał.
Archicom, który w 2025 r. sprzedał 2,85 tys. lokali, w bieżącym roku celuje w nowy rekord, czyli 3,2-3,5 tys. lokali, a w kolejnym zakłada podpisanie 4 tys. umów.
Develia w 2025 r. znalazła nabywców na 3,35 tys. mieszkań, cel na ten rok to 3,6-3,8 tys., a strategiczny pułap to 4,5 tys. rocznie.
Atal w tym roku liczy na sprzedaż 2,5-3 tys. wobec 1,68 tys. w słabym 2025 r.
Cel Murapolu to 3,3 tys., licząc z rezerwacjami – tak licząc, w I półroczu sprzedaż wyniosła 1,57 tys.
Robyg, który powrócił na giełdę, licząc podobnie, celuje w kontraktację na poziomie 2,8-3 tys. lokali. Wynik po I półroczu to 1,28 tys.
Czytaj więcej
W II kwartale notowani na GPW i Catalyście deweloperzy jako grupa poradzili sobie ze sprzedażą mieszkań lepiej niż szeroki rynek. Rankingiem sprzed...
Czy wizje giełdowych liderów, że w najbliższych latach będzie można wskoczyć na poziom 4-5 tys. rocznie są realistyczne?
– Dom Development w ostatnich czterech kwartałach sprzedał 4,8 tys. mieszkań, więc w jego przypadku cel 5 tys. lokali jest na wyciągnięcie ręki. W przypadku pozostałych graczy z czołówki do widełek 4-5 tys. mieszkań jeszcze trochę brakuje – mówi „Parkietowi” Krzysztof Pado, analityk DM BDM. – W ostatnich latach udział pięciu, sześciu największych graczy w rynku systematycznie rośnie. Wydaje się, że warunki, by podtrzymać ten trend są dla nich sprzyjające. To m.in. kwestia rosnących barier dla mniejszych deweloperów, konsolidacji rynku. Tym samym wspomniany cel jest realistyczny dla kilku graczy – dodaje.
Największe przedsiębiorstwa rzeczywiście zdecydowanie stawiają na ekspansję. Atal właśnie kupił duży bank ziemi Budnera w Gdańsku, Dom Development zapowiada wejście organiczne do Poznania, Robyg będzie rozpychać się w Krakowie, Archicom ma na oku Trójmiasto, a Develia w zeszłym roku przejęła polski oddział Bouyguesa. Murapol zapowiedział z kolei zwiększenie aktywności w największych aglomeracjach – to jedyna firma, która buduje w kilkunastu miastach.