Perspektywy dla rynku transportowo-logistycznego w Europie cały czas są niejednoznaczne i silnie uzależnione od czynników trudnych do przewidzenia. Według Zbigniewa Prusa, prezesa PKP Cargo, największą niewiadomą pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie, w tym dalsza eskalacja napięć i kolejne działania militarne wobec Iranu czy ryzyko długotrwałej blokady Cieśniny Ormuz. To może spowodować dalszy wzrost stawek pobieranych za fracht morski.
- W takim scenariuszu kolej ponownie stałaby się naturalnym beneficjentem przesunięcia części wolumenów ładunków. Istotną rolę odegrają również czynniki regulacyjne – zauważa Prus.
PKP Cargo chce kompleksowo rozwijać przewozy intermodalne
Prezes PKP Cargo zauważa, że wprowadzenie systemu ICS2 (system zaawansowanej informacji celnej o ładunkach w Unii Europejskiej) zwiększy wymagania administracyjne i koszty operacyjne, komplikując warunki działalności operatorów. Pomimo tych wyzwań transportowy korytarz euroazjatycki powinien pozostać ważnym elementem światowego systemu logistycznego. Korzysta na tym również narodowy przewoźnik. W tym roku obserwuje wzmożone zainteresowanie przewozami na szlaku euroazjatyckim, w tym w relacjach z i do Niemiec.
Czytaj więcej
Transport intermodalny utrzymuje w Polsce wysoką dynamikę wzrostu. Spółki liczą na dalszy rozwój rynku, choć wskazują, że jego tempo będzie zależeć...
Z ostatnich danych wynika, że w I kwartale grupa PKP Cargo zrealizowała na rynkach zagranicznych 28,2 proc. przychodów, z czego 13,1 proc. w Czechach i 5 proc. w Niemczech.
W grupie PKP Cargo duże nadzieje wiązane są zwłaszcza z kompleksowym rozwojem przewozów intermodalnych, w których do przewozu kontenerów, nadwozi wymiennych i naczep samochodowych wykorzystuje się co najmniej dwa środki transportu. – To nie jest dla nas odrębny projekt, tylko jeden z fundamentów zmiany całego modelu biznesowego spółki PKP Cargo oraz jej spółek zależnych. Dlatego równolegle działamy na kilku poziomach – tłumaczy Prus.
Po pierwsze, w spółce podjęto uchwałę o powołaniu dedykowanego zespołu roboczego do spraw przewozów intermodalnych. Jego zadaniem jest uporządkowanie i skoordynowanie działań w całej grupie oraz realne wzmocnienie współpracy z partnerami rynkowymi. Kluczowym kierunkiem działań jest współpraca z portami morskimi w Świnoujściu, Gdańsku i Gdyni. To obecnie naturalne punkty koncentracji ładunków i miejsca, gdzie rozgrywa się walka o wolumeny towarów trafiających do tych portów. - Chcemy być tam bardziej efektywni operacyjnie i handlowo. Naszym celem jest bardzo konkretna poprawa jakości i optymalizacja przewozów intermodalnych obsługiwanych przez porty – twierdzi Zbigniew Prus.
Czytaj więcej
Po słabym 2025 r. branża TSL notuje pierwsze oznaki poprawy. Rośnie wolumen przewozów drogowych, kolejowych i portowych, ale firmy nadal zmagają si...
PKP Cargo planuje inwestycje w specjalistyczne wagony
Drugi obszar działań PKP Cargo obejmuje inwestycje w tabor kolejowy. W tym kontekście zarząd zwraca uwagę na postępujący proces dekarbonizacji i, co za tym idzie, systematyczny spadek przewozów węgla (podstawowego produktu transportowanego przez grupę). – Dlatego absolutnym priorytetem jest dla nas jak najszybsze rozpoczęcie inwestycji w wagony specjalistyczne, które pozwolą obsługiwać nowe grupy ładunków, w tym intermodalnych. Warunkiem tych inwestycji jest oczywiście zakończenie procesu sanacyjnego, ale chcemy być do tego momentu przygotowani i działać szybko – przekonuje prezes PKP Cargo.
Równolegle PKP Cargo rozwija współpracę z operatorami terminali i partnerami logistycznymi, gdyż intermodal to biznes, który rozgrywa się na styku wielu ogniw łańcucha dostaw. Ambicją spółki jest obecność tam, gdzie pojawiają się nowe strumienie ładunków. Zarząd chce, aby w dłuższej perspektywie intermodal, razem z przewozami specjalistycznymi, był jednym z głównych filarów działalności grupy.