Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IX jest na NYMEX w Nowym Jorku po 85,42 USD – wyżej o 1,28 proc.
Brent na ICE na IX jest wyceniana po 92,26 USD za baryłkę, w górę o 1,37 proc.
Ropa zyskuje, bo prezydent USA Donald Trump bagatelizuje perspektywy natychmiastowych rozmów z Iranem. Obie strony USA i Iran "wymieniają się" atakami, a bojownicy Huti w Jemenie zagrozili żegludze na Morzu Czerwonym.
Donald Trump chłodzi nadzieje na rozmowy z Iranem
Prezydent USA ostrzegł we wtorek, że wojska amerykańskie uderzą "całkiem niedługo" w miejsce, gdzie Iran może trzymać zapasy uranu oraz że po amerykańskich uderzeniach Iran będzie potrzebował 25 lat, by odbudować kraj.
Amerykański prezydent odniósł się też do kolejnej eskalacji w konflikcie z Iranem. "Gdybyśmy wycofali się teraz, odbudowa zajęłaby Iranowi 20-25 lat. Nie zakończyliśmy jeszcze naszej misji, ale gdybyśmy wycofali się teraz, odbudowa zajęłaby im dużo czasu – lata. Jednak nie wycofujemy się teraz" – mówił.
Prezydent USA przekonywał, że Iran chce się pilnie spotkać i dopóki nie będzie gotowy na znaczące spotkanie, "nie jesteśmy zainteresowani". "Oni chcą się rozpaczliwie spotkać i dopóki nie będą gotowi na znaczące spotkanie, nie będziemy nimi zainteresowani" – powiedział Donald Trump podczas spotkania z prezydentem Libanu w Białym Domu.
Donald Trump "obiecał" też reakcję USA, jeśli rebelianci Huti zablokują Morze Czerwone, ale nie sprecyzował, w jaki sposób odpowiedzą. "Jeśli coś takiego się wydarzy, zajmiemy się tym" – zapowiedział prezydent USA.
Czytaj więcej
Na rynku walutowym dolar jest mniej niż w przeszłości wrażliwy na wydarzenia, które normalnie zwiększyłyby globalną awersję do ryzyka. Może to wska...
Widmo 100 dolarów za baryłkę
Analitycy wskazują, że blokada Morza Czerwonego przez Hutich grozi przekroczeniem cen ropy powyżej 100 USD za baryłkę.
"Huti mogą przedstawić to jako walkę z Arabią Saudyjską, ale jest to ściśle powiązane z najnowszą eskalacją wojny USA z Iranem" – powiedziała Dina Esfandiary, analityczka Bloomberg Economics (BE).
"Dodatkowa eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie sprawia, że Waszyngtonowi i Teheranowi będzie trudniej znaleźć drogę wyjścia" – dodała.
Analityczka BE wskazała, że stawka dla rynku ropy jest wysoka. "Całkowite zamknięcie Morza Czerwonego groziłoby wzrostem cen ropy powyżej 100 USD za baryłkę" – ostrzegła.
Tymczasem Teheran odrzuca twierdzenia Amerykanów, że dąży do dalszych rozmów z USA. Mediatorzy starają się jednak "ożywić" tymczasowe porozumienie pokojowe USA–Iran z 17 czerwca.
Analitycy podkreślają, że w lipcu ceny ropy wzrosły o ok. 20 proc. w reakcji na wznowienie działań wojennych w trwającej już prawie 5 miesięcy wojnie na Bliskim Wschodzie, która rozpoczęła się pod koniec lutego od nalotów USA i Izraela na Iran.