W II kwartale 2026 r. 17 spółek z rynku kapitałowego sprzedało prawie 6,4 tys. lokali, o 22 proc. więcej niż rok wcześniej i o ponad 5 proc. więcej niż w I kwartale. To także o 6,8 proc. mniej niż w IV kwartale 2025 r., kiedy biura sprzedaży zwarły szyki, by uzyskać jak najlepszy wynik roczny.

Przypomnijmy, że I kwartał 2026 r. był pierwszym, kiedy dobra passa została przerwana – przez pięć wcześniejszych okresów analizowana przez nas grupa spółek raportowała wzrost sprzedaży kwartał do kwartału.

W całym I półroczu grupa ta sprzedała niemal 12,5 tys. lokali, o 21 proc. więcej niż rok wcześniej. Ta dynamika nie dziwi – w ubiegłym roku cykl obniżek stóp procentowych, stymulujący popyt, ruszył w maju i przypadł głównie na II półrocze.

Czytaj więcej

Duzi giełdowi deweloperzy mogą dalej pęcznieć

Wielka szóstka rządzi. Ponad trzy czwarte sprzedaży mieszkań w ich rękach.

Za 77 proc. sprzedaży zarówno w II kwartale, jak i całym I półroczu odpowiadała „wielka szóstka”.

W tej grupie na pewno wyróżnia się Dom Development, który zanotował ósmy kwartał z rzędu ze sprzedażą ponad 1 tys. lokali i niewiele zabrakło do wyrównania rekordu z IV kwartału 2025 r.

Foto: GG Parkiet

Uwagę zwraca też bardzo solidne odbicie sprzedaży w Atalu w II kwartale – posiadająca gigantyczną ofertę firma w ostatnich okresach borykała się z wyraźnie niższym zbytem.

– W II kwartale zobaczyliśmy mocny wzrost sprzedaży rok do roku. Należy jednak pamiętać, że baza z I połowy ubiegłego roku była mało wymagająca. Na plus szczególnie wyróżnił się Atal, który odpowiadał za prawie połowę wzrostu wolumenu. Słabo na tle innych dużych graczy wypadł natomiast Murapol ze spadkiem wolumenu – komentuje Krzysztof Pado, analityk DM BDM.

Ekspert podkreśla, że w II połowie roku dynamiki sprzedaży dla całego rynku nie będą raczej już tak imponujące jak w I półroczu.

– Baza jest sporo wyższa, do tego dochodzi niepewność w kwestii dalszej ścieżki stóp procentowych, co może wstrzymywać decyzje u części klientów – wyjaśnia Pado.

Czytaj więcej

Jan Dziekoński, Rynekpierwotny.pl: Z deweloperami wciąż można negocjować

Najwięksi notowani deweloperzy chcą sprzedawać jeszcze więcej

Najwięksi deweloperzy w całym roku zakładają większą sprzedaż niż w 2025 r. i są optymistycznie nastawieni, jeśli chodzi o zwiększanie skali w kolejnych latach.

Dom Development celuje w poprawienie wyśrubowanego rekordu z zeszłego roku, czyli sprzedaż 4,45 tys. lokali, a w dłuższym terminie widzi możliwość sprzedawania ponad 5 tys. lokali rocznie – tej bariery jeszcze nikt nie pokonał.

Archicom, który w 2025 r. sprzedał 2,85 tys. lokali, w bieżącym roku celuje w nowy rekord, czyli 3,2-3,5 tys. lokali, a w kolejnym zakłada podpisanie 4 tys. umów.

Develia w 2025 r. znalazła nabywców na 3,35 tys. mieszkań, cel na ten rok to 3,6-3,8 tys., a strategiczny pułap to 4,5 tys. rocznie.

Atal w tym roku liczy na sprzedaż 2,5-3 tys. wobec 1,68 tys. w słabym 2025 r.

Cel Murapolu to 3,3 tys., licząc z rezerwacjami – tak licząc, w I półroczu sprzedaż wyniosła 1,57 tys.

Robyg, który powrócił na giełdę, licząc podobnie, celuje w kontraktację na poziomie 2,8-3 tys. lokali. Wynik po I półroczu to 1,28 tys.

Foto: GG Parkiet

Czy wizje giełdowych liderów, że w najbliższych latach będzie można wskoczyć na poziom 4-5 tys. rocznie, są realistyczne?

– Dom Development w ostatnich czterech kwartałach sprzedał 4,8 tys. mieszkań, więc w jego przypadku cel 5 tys. lokali jest na wyciągnięcie ręki. W przypadku pozostałych graczy z czołówki do widełek 4-5 tys. mieszkań jeszcze trochę brakuje – mówi Krzysztof Pado. – W ostatnich latach udział pięciu, sześciu największych graczy w rynku systematycznie rośnie. Wydaje się, że warunki, by podtrzymać ten trend, są dla nich sprzyjające. To m.in. kwestia rosnących barier dla mniejszych deweloperów, konsolidacja rynku. Tym samym wspomniany cel jest realistyczny dla kilku graczy – podsumowuje analityk.

Największe firmy rzeczywiście mocno stawiają na ekspansję. Atal właśnie kupił duży bank ziemi w Gdańsku, Dom Development zapowiada wejście organiczne do Poznania, Robyg będzie rozpychać się w Krakowie, Archicom ma na oku Trójmiasto, a Develia w zeszłym roku przejęła polski oddział Bouyguesa. Murapol zapowiedział z kolei zwiększenie aktywności w największych aglomeracjach – to jedyna firma, która buduje w kilkunastu miastach.

Czytaj więcej

Ucieczka z metropolii. Deweloperzy przenoszą się do średnich miast

Pierwotny rynek mieszkaniowy wchodzi w okres stabilizacji

Jak deweloperzy z rynku kapitałowego poradzili sobie jako grupa na tle szerokiego rynku? Dane, które napłynęły z głównych ośrodków analitycznych, mówią oczywiście o mocnym wzroście rok do roku, ale w ujęciu kwartał do kwartału nie są zgodne.

Otodom zaraportował kilkuprocentowy wzrost sprzedaży mieszkań, Rynekpierwotny.pl – sięgający kilkunastu proc. spadek, JLL – spadek rzędu kilku procent, a Tabelaofert.pl – stabilizację. Oczywiście, każdy ośrodek ma swoją metodologię i próbkę.

Zdaniem analityków, wakacje mogą przynieść ostudzenie popytu, ale we wrześniu rynek powinien odzyskać wigor. We wrześniu Rada Polityki Pieniężnej będzie decydować o stopach – w lipcu pozostawiła je bez zmian.

W całym I półroczu firmy deweloperskie znalazły nabywców na 24,7 tys. lokali. Analitycy JLL przewidują, że w całym roku uda się podpisać 48-49 tys. umów, co oznaczałoby wzrost o 12-14 proc. wobec 2025 r. oraz o 15-18 proc. względem 2024 r. Do napędzanego „Bezpiecznym Kredytem” 2023 r. będzie sporo brakowało, wtedy sprzedaż sięgnęła 60 tys. lokali.

Na koniec czerwca łączna oferta w siedmiu miastach ponownie weszła na rekordowe poziomy, czyli ponad 70 tys. lokali. Co więcej, udział mieszkań gotowych przekroczył 19 proc.

– Jeśli w otoczeniu rynkowym nie pojawią się nowe, destabilizujące czynniki, kolejne kwartały powinny przynieść kontynuację obecnej sytuacji. Po II kwartale można stwierdzić, że nie ma podstaw, aby rynek istotnie zmienił się w dwóch kolejnych kwartałach 2026 r. Kluczowym zadaniem dla deweloperów będzie teraz cierpliwe dopasowywanie nowej podaży do popytu na poszczególnych rynkach, zmniejszając nawis oferty tam, gdzie jest ona wciąż za wysoka i uzupełniając tam, gdzie widać niedobory – dodaje Kazimierz Kirejczyk, starszy doradca strategiczny w JLL Living.

Czytaj więcej

Robert Chojnacki, Tabelaofert.pl: Giełdowi deweloperzy wykonają prognozy sprzedaży mieszkań?

Duzi deweloperzy mieszkaniowi rzeczywiście mogą więcej

Robert Chojnacki, wiceprezes i założyciel portalu Tabelaofert.pl, ocenił w ostatnim programie „Prosto z parkietu”, że cele największych deweloperów zakładające zwiększanie sprzedaży do 4-5 tys. lokali rocznie nie są na wyrost.

– II kwartał pokazał, że o ile rynek jako całość pozostał stabilny, to najwięksi deweloperzy osiągają wzrost sprzedaży. O ile rynek mieszkaniowy jako całość prawdopodobnie dalej pozostanie wymagający, to sytuacja deweloperów giełdowych może wyglądać znacznie lepiej. Będzie bowiem postępować konsolidacja. Deweloperzy wchodzą na nowe rynki. Jeszcze do niedawna duże firmy ostrożnie podchodziły do inwestowania poza głównymi miastami, to dziś takie decyzje zapadają coraz częściej. Najwięksi deweloperzy będą zwiększać swoje udziały w rynku kosztem mniejszych firm, ponieważ ich skala daje im przewagę – mówił Chojnacki.