Czwartkowe dane o inflacji producenckiej w USA wsparły scenariusz stabilizacji stóp procentowych przez Fed. Słabsza od oczekiwań presja cenowa przełożyła się na spadek rentowności obligacji oraz osłabienie dolara, poprawiając nastroje na rynku akcji. Nasdaq 100 po blisko 30 sesjach ponownie zamknął się powyżej psychologicznej bariery 30 tys. pkt. Wybicie górą z lokalnej konsolidacji oraz wybicie kanału to argumenty na korzyść byków.
Jednakże sygnały płynące w kierunku europejskich parkietów są tłumione. CAC40 ponownie dostał choroby wysokościowej, a DAX nie ma wsparcia ze strony szerokiego rynku. Natomiast na warszawskim parkiecie uwaga koncentruje się na sektorze bankowym. WIG-banki po raz kolejny podjął próbę sforsowania historycznego maksimum, jednak podaż skutecznie zatrzymała atak. Sam fakt utrzymywania się indeksu tuż pod szczytem świadczy jednak o sile kupujących i zwiększa prawdopodobieństwo kolejnej próby wybicia.
W przypadku WIG20 kluczowym poziomem pozostaje psychologiczna bariera 4000 pkt. Jej obrona oznacza utrzymanie pozytywnego średnioterminowego outlooku, natomiast powrót poniżej tego poziomu byłby ważnym sygnałem ostrzegawczym. Lokalnie czwartkowe cofnięcie można traktować jako korektę w dominującym trendzie wzrostowym, a nie początek większego ruchu spadkowego – jak na razie. Nastroje poprawia fakt, że mWIG40 odnotowuje ATH, a sWIG80 odbija od ruchomej granicy hossy. Średnia dwustusesyjna pomogła w wyznaczeniu denka i sprowokowała do formowania nowego impulsu hossy.