W ubiegłym tygodniu swoje raporty za drugi kwartał opublikowały Nebius i CoreWeave – liderzy dynamicznie rozwijającego się segmentu tzw. neocloudów, czyli firm budujących centra danych i infrastrukturę obliczeniową z myślą przede wszystkim o sztucznej inteligencji. Dzień po publikacji wyników akcje Nebius zyskały aż 34 proc., a CoreWeave 19 proc.

Nebius podniósł swoje prognozy i planuje mieć na koniec 2026 r. aż 5 GW zakontraktowanej mocy, podczas gdy wcześniej celem było ponad 4 GW. Co więcej, roczna wartość kontraktów (ACV) wzrosła z poziomu 20–25 mln dolarów za megawat do nawet 40 mln dolarów. To pokazuje, że popyt na infrastrukturę AI nie tylko rośnie, ale pozwala również operatorom uzyskiwać coraz wyższe ceny za oferowaną moc obliczeniową. Z kolei CoreWeave zwiększył posiadaną moc o prawie 500 MW, do 1,5 GW. Jeszcze bardziej imponująco wygląda portfel zakontraktowanych przyszłych mocy, który sięga już 4,2 GW. Kwartał wcześniej było to 3,7 GW.

Neocloudy zaskakują pozytywnie zarówno tempem wzrostu, jak i poziomem marż. Oczywiście nie widać tego jeszcze w pełni w bieżących wynikach finansowych, ponieważ rozbudowa infrastruktury wymaga ogromnych nakładów kapitałowych i czasu. Inwestorzy patrzą jednak przede wszystkim w przyszłość i już dziś wyceniają potencjalny wzrost przychodów wynikający z rosnącego popytu na moc obliczeniową. Rozwój generatywnej AI, modeli językowych, agentów AI będzie wymagał coraz większej liczby centrów danych wyposażonych w wyspecjalizowane układy obliczeniowe.