Frustracja amerykańskich konsumentów
Wskaźniki badania dotyczące tego, jak Amerykanie odbierają obecną sytuację gospodarczą i jak oceniają przyszłość amerykańskiej gospodarki, gwałtownie spadły w tym miesiącu.
– Wszystkie pięć składowych Indeksu uległo pogorszeniu, co doprowadziło do spadku całego Indeksu do najniższego poziomu od maja 2014 r. (82,2) – przewyższając poziom z czasów pandemii COVID-19 – napisała w komunikacie Dana Peterson, główna ekonomistka The Conference Board. – Odniesienia do cen i inflacji, cen ropy naftowej i gazu oraz cen żywności i artykułów spożywczych pozostały wysokie.
– W styczniu wzrosła również liczba wzmianek o taryfach celnych i handlu, polityce i rynku pracy, a także nieznacznie wzrosła liczba odniesień do zdrowia/ubezpieczenia i wojny – dodała.
W ciągu ostatniego miesiąca administracja Trumpa porwała byłego przywódcę Wenezueli, zagroziła wprowadzeniem ogromnych ceł na Kanadę i kraje europejskie, ogłosiła zamiar zakupu Grenlandii i nadal wywiera presję na politycznie niezależną Rezerwę Federalną.
Amerykańscy konsumenci są również sfrustrowani wyższymi kosztami utrzymania w kraju, zwłaszcza że pracodawcy zatrudniają w wolnym tempie, a składki osób ubezpieczonych w ramach ustawy o przystępnej opiece zdrowotnej gwałtownie rosną.
– Amerykanie są sfrustrowani rosnącymi cenami artykułów spożywczych i prądu i obawiają się recesji na rynku pracy, która właśnie trwa – powiedziała Heather Long, główna ekonomistka Navy Federal Credit Union, w komentarzu opublikowanym we wtorek. – Gospodarka w kształcie litery K jest świetna dla 20 proc. najbogatszych, ale wielu Amerykanów z klasy średniej i o średnich dochodach ledwo nadąża.