– W krótkiej perspektywie osoby, które zaprzestają lub zmniejszają swoje oszczędności emerytalne, mogą stracić wkład własny pracodawcy, który będzie trudno odzyskać – mówi Kelly LaVigne. Dodaje, że należy uważać, aby nie ograniczyć zbyt mocno funduszy emerytalnych i nie ryzykować, że nie będzie się miało wystarczająco dużo pieniędzy na emeryturę. – W przypadku odsetek składanych, pod koniec życia zawodowego trzeba odłożyć więcej pieniędzy niż na początku. Nie chodzi o wyczucie rynku, ale o czas na rynku – podkreśla.
Młodsze pokolenia częściej niż starsze ograniczają swoje oszczędności emerytalne. Badanie wykazało, że 62 proc. przedstawicieli pokolenia Z i millenialsów częściej deklaruje zaprzestanie lub zmniejszenie oszczędności emerytalnych niż pokolenie X (46 proc.) lub pokolenie wyżu demograficznego (36 proc.). Co więcej, 47 proc. deklaruje, że musiało sięgnąć do oszczędności emerytalnych w ciągu ostatnich sześciu miesięcy z powodu obecnej sytuacji gospodarczej.
Amerykanie obawiają się spowolnienia na rynku i utraty
miejsc pracy
Konsumenci również nie odczuwają wpływu wzrostów na giełdzie. Pomimo osiągnięcia przez giełdę rekordowych poziomów w 2025 roku, 68 proc. respondentów stwierdziło, że ich osobista sytuacja finansowa nie odzwierciedla tej koniunktury gospodarczej. Ponadto 56 proc. respondentów przewiduje korektę na rynku w 2026 roku.
Obawy dotyczące giełdy i bezpieczeństwa pracy są częścią obaw o gospodarkę. Ponad połowa (56 proc.) twierdzi, że spodziewa się korekty rynku w 2026 roku. Perspektywy korekty rynku w nadchodzącym roku różnią się w zależności od pokolenia. Sześćdziesiąt procent osób z pokolenia wyżu demograficznego przewiduje korektę rynku w 2026 roku, w porównaniu z pokoleniem X (54 proc.), millenialsami (57 proc.) i pokoleniem Z (50 proc.).
– To ciekawe, ale nie zaskakujące, że chociaż giełda radzi sobie lepiej, ludzie tego nie odczuwają. Większość ludzi nie trzyma wszystkich swoich pieniędzy na giełdzie. Odczuwają uszczuplenie, idąc do sklepu spożywczego, na benzynę czy płacąc za media. Wzrosty na giełdzie nie dają jedzenia na stole – mówi LaVigne.
Wkraczając w nowy rok, coraz mniej Amerykanów deklaruje optymizm co do poprawy swojej sytuacji finansowej. Na pytanie, czy uważają, że gospodarka poprawi się w 2026 roku, tylko 45 proc. odpowiedziało twierdząco. Jest to najniższy wynik w ciągu ostatnich sześciu lat, w których Allianz przeprowadzał to badanie. W 2024 roku odsetek ten wyniósł 59 proc., w 2023 roku 47 proc., w 2022 roku 48 proc., w 2021 roku 54 proc., a w 2020 roku 66 proc..