Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki jest nowy termin premiery „Wiedźmina 4".
- Jak zareagował kurs.
- Czy to okazja do zakupów akcji CD Projektu.
- Co studio pokaże na Gamescom.
Akcje CD Projektu podczas wtorkowej sesji taniały nawet o 7 proc. przy wysokim obrocie. To skutek informacji, które napłynęły na rynek.
– CD Projekt celuje z premierą „Wiedźmina 4” w okno wydawnicze w 2028 r. – poinformował Michał Nowakowski, współzarządzający CD Projektem.
We wtorek po południu kurs studia wynosił 239 zł. Nie brak opinii, że w obliczu poprawiających się nastrojów w światowej branży gier (m.in. w związku z jesienną premierą GTA 6) obecna przecena może być okazją do zwiększenia zaangażowania w akcje studia.
Czytaj więcej
Po covidowej euforii producenci gier popadli w niełaskę inwestorów. Miało to również swoje fundamentalne uzasadnienie - wiele premier okazało się f...
Co przekazał CD Projekt
Informacje o terminie premiery „Wiedźmina 4” przekazano w nagraniu udostępnionym na platformie X poprzez konto dedykowane grze oraz relacjom inwestorskim. Z wypowiedzi Nowakowskiego wynika również, że spółka nie pokaże żadnych materiałów związanych z nową grą podczas rozpoczynających się właśnie targów Gamescom w niemieckiej Kolonii.
– CD Projekt ciężko pracuje nad nową sagą, w której główną rolę odegra Ciri. Mamy ponad 500 niezwykle utalentowanych deweloperów, którzy tworzą dla was coś naprawdę wyjątkowego. „Wiedźmin 4” zaoferuje ogromny i wciągający, otwarty świat, dynamiczną oraz pełną akcji rozgrywkę, a także głęboką, mającą realny wpływ na wydarzenia historię. To największa, najodważniejsza i najbardziej ambitna gra w naszej historii – zapowiedział Nowakowski.
Trzecia część wiedźmińskiej sagi sprzedała się w liczbie 65 mln egzemplarzy.
Co pokaże CD Projekt na Gamescom
Pod koniec maja spółka zapowiedziała prace nad trzecim dodatkiem do „Wiedźmina 3”. Chodzi o „Pieśni przeszłości”, które mają zadebiutować w 2027 r. Już wtedy pojawiły się obawy inwestorów, że czwarty „Wiedźmin” nie ukaże się w 2027 r.
W najbliższych dniach warto mieć CD Projekt na uwadze. Powinien zaprezentować obszerny materiał dotyczący dodatku podczas wieczornej imprezy (25 sierpnia) otwierającej tegoroczne targi Gamescom.
– Mamy wam do pokazania mnóstwo materiałów związanych z tym dodatkiem – zapowiedział Nowakowski. Zachęcił również do śledzenia specjalnych transmisji, które będą nadawane na żywo każdego dnia podczas trwania targów (26-30 sierpnia). – Być może będziemy mieć również jedną lub dwie niespodzianki – zasygnalizował.
Czytaj więcej
26 sierpnia ruszą największe coroczne targi gier w Europie i drugie co do wielkości na świecie. Wybiera się tam spora grupa firm z Polski. Oczy gra...
CD Projekt ma nadzieję, że „Pieśni przeszłości” staną się dla wielu graczy pierwszym spotkaniem ze światem Wiedźmina i początkiem przygody w tym uniwersum jeszcze przed premierą czwartej części.
Studio ma dobrą sytuację finansową, a wydane do tej pory gry nadal przynoszą znaczące przychody i zyski. W I kwartale 2026 r. grupa wypracowała 191 mln zł przychodów. To o 6 proc. więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku oraz 4 proc. powyżej oczekiwań analityków. Zysk operacyjny również był wyższy od prognoz rynkowych. Analogicznie z zyskiem netto. Wyniósł 106,2 mln zł i był o prawie 12 proc. powyżej oczekiwań. Z kolei rok wcześniej wynosił 111,8 mln zł. – Wraz z postępem prac, z kwartału na kwartał zwiększamy nakłady inwestycyjne na nadchodzące projekty, przy jednoczesnym utrzymaniu solidnego poziomu rezerw gotówkowych, które na koniec marca wyniosły 1,4 mld zł. Jesteśmy dobrze przygotowani na dalszą intensyfikację równoległej produkcji kilku tytułów w ramach naszych świetnych franczyz – deklarował podczas prezentacji wyników finansowych za I kwartał Piotr Nielubowicz, członek zarządu ds. finansowych CD Projektu.
2 września spółka opublikuje raport za I półrocze.
Co mówią analitycy
Większość analityków zakładała premierę czwartej części „Wiedźmina” pod koniec 2027 r. Przesunięcie terminu w prognozach, na których bazują rekomendacje może mieć negatywny wpływ na ostateczną wycenę akcji. Na późniejszy termin przesuną się spodziewane zyski nie tylko z czwartego „Wiedźmina”, ale również najprawdopodobniej z innych tytułów.
Eksperci zgodnie twierdzą, że premiera w 2028 r. zmniejsza szanse na osiągnięcie przez spółkę celów programu motywacyjnego na lata 2024-2027, czyli 3 mld zł skumulowanego zysku.
Z kolei analityk Erste Krzysztof Tkocz wskazał, że część rynku już wcześniej przesunęła oczekiwania. Zwrócił również uwagę, że premiera w 2028 r. oznacza wyłącznie cyfrową dystrybucję gry (w przypadku wcześniejszych dużych premier fizyczne kopie odpowiadały nawet za około 40 proc. sprzedaży). Nie powinno to jednak mieć negatywnego wpływu na popyt, ponieważ gros graczy przeniesie się z kanałów tradycyjnych do cyfrowych. Dla spółki i jej zysków ten trend jest korzystny: analitycy wskazują że marże na sprzedaży cyfrowej są około dwukrotnie wyższe niż w przypadku wersji fizycznych.