Sporymi wahaniami notowań przyjęli inwestorzy wyniki Grupy Cyfrowy Polsat za drugi kwartał i pierwsze półrocze 2026 r., choć jej zyski drugi kwartał z rzędu poszły w górę. Na czwartkowej sesji akcja spółki kosztowała od 17,2 zł do poniżej 16 zł.

W II kwartale br. skonsolidowane przychody Cyfrowego Polsatu wyniosły 3,69 mld zł, o 2,9 proc. więcej niż w tym samym okresie 2025 r. Skorygowana o zdarzenia jednorazowe EBITDA (wynik operacyjny powiększony o amortyzację) wzrosła nieco szybciej niż przychody: bo o 3,6 proc. do 853,4 mln zł. Zysk operacyjny urósł rok do roku o 15,3 proc. do 443,1 mln zł, a zysk netto aż o 52,7 proc. do 172,5 mln zł. Zysk netto był wyższy o 8,2 proc. od oczekiwanego przez biura maklerskie. Pozostałe parametry – z wyjątkiem przychodów – były nieznacznie lepsze od oczekiwanych. 

Analitycy z biur maklerskich widzą zarówno plusy, jak i minusy.

Choć przedstawiciele zarządu w informacji prasowej opublikowanej w środę podkreślali, że rezultaty są lepsze od oczekiwań analityków, specjaliści z biur maklerskich zobaczyli w nich pierwotnie także powody do niepokoju.

Foto: GG Parkiet

Maciej Bobrowski, szef analityków w domu maklerskim BDM, ocenił rezultaty grupy jako lekko rozczarowujące. – Nie dostrzegamy impulsów, które mogłyby przełożyć się na pozytywne zaskoczenie w obszarach B2C i B2B (to telekomunikacyjny, główny segment działalności grupy – red.), a jednocześnie zwracamy uwagę na słabą dynamikę przychodów w segmencie mediowym – skomentował.

Marcin Nowak z Ipopema Securities, określił wynik jako „mieszany, lecz zasadniczo zgodne z oczekiwaniami”. Doceniał cięcie kosztów marketingu i utrzymanie kosztów kontentu w ryzach, ale według niego wyższe od przewidywanych koszty techniczne i wynagrodzenia oraz niższa marża brutto na sprzedaży sprzętu „nie napawają optymizmem”.

Foto: GG Parkiet

– Pozytywnie zaskoczył nas wynik w mediach, gdzie mimo spadku przychodów reklamowych o 4 proc. udało się poprawić wynik EBITDA aż o 12 proc. Na minus z kolei zaliczamy słabsze OZE. Spółka jest zależna od warunków rynkowych i decyzji regulatora, co skutkowało ograniczeniem sprzedaży energii – podkreślił Dominik Niszcz z Domu Maklerskiego Trigon.

– Dobrze oceniamy poprawę wyniku biznesu telekomunikacji, który powtórzył dynamikę z pierwszego kwartału. Po okresie spadku wyniku ten kluczowy segment wrócił do nieznacznego wzrostu. Poniżej linii zysku operacyjnego zwraca uwagę spadek kosztów finansowych i w konsekwencji silny wzrost zysku netto – skomentował Dominik Niszcz.

Czytaj więcej

Cyfrowy Polsat: nie będzie 400 mln zł z OZE, ale ogólna prognoza roczna utrzymana

Prognoza zysków z OZE w dół 

Paweł Puchalski, analityk Erste Biura Maklerskiego także zwrócił uwagę inwestorów na obarczone czynnikami pogodowymi i regulacyjnymi wyniki segmentu zielonej energii. Grupa planowała pierwotnie, że w 2026 r. zarobi on dla niej 500-600 mln zł EBITDA. Potem stopniowo spuszczała z tonu. Pod koniec 2025 r. skorygowała plan do 400 mln zł. Po półroczu jest to 164 mln zł. – Grupie może być trudno zrealizować tę prognozę – mówił nam rano w czwartek Paweł Puchalski.

Bartłomiej Drywa, członek zarządu Cyfrowego Polsatu przyznał, że segment zielonej energii może w tym roku zarobić około 350 mln zł EBITDA. Zaznaczył, że wyniki za drugi kwartał były m.in. pod wpływem tzw. redysponowania odnawialnych źródeł energii (OZE). – Widzimy, że zjawisko to się nasila. Mamy nadzieję, że państwo coś z tym zrobi – mówił o redysponowaniu. Chodzi tu o decyzje państwowego operatora sieci energetycznej PSE. Firma ta nakazuje wyłączenie wielkoskalowej fotowoltaiki, gdy w systemie jest za dużo prądu. Poszkodowanym przysługują rekompensaty, ale niewielkie.

Miller-Pytlak: podtrzymuję prognozy na 2026 r.

Natomiast zarząd najwidoczniej spodziewa się, że inne części biznesu ten ubytek więcej niż zrekompensują. Anna Miller-Pytlak podtrzymała ogólne prognozy dla grupy. – Chciałabym podtrzymać prognozę na 2026 r. Oczekujemy wysokich kilkuset milionów złotych skorygowanego free cash flow po odsetkach – powiedziała. – Szacujemy, że wpływ obniżek stóp procentowych w 2026 r. wyniesie około 170 mln zł – podała w tym kontekście. – Podtrzymujemy guidance na jednocyfrowy wzrost skorygowanej EBITDA – poinformowała również dyrektor finansowa.

Foto: GG Parkiet

Do wyzwań stojących przed spółką zaliczyła ona wyniki OZE, ale podkreśliła, że segment nie będzie już wymagał dużych nakładów inwestycyjnych. – CAPEX na OZE w 2026 r. nie powinien przekroczyć 150 mln zł – podała.

Kolejna sprawa to inwestycje w rozbudowę infrastruktury telekomunikacyjnej. Grupa negocjuje aneks do umowy z właścicielem sieci – hiszpańskim Cellneksem. – Spodziewamy się, że nasze koszty techniczne mogą wzrosnąć – powiedziała Miller-Pytlak.

Czytaj więcej

Z Cyfrowego Polsatu do Allegro. Inwestorzy neutralnie przyjmują zmiany CFO

– Będziemy też patrzeć, jak będzie rozwijać się sprzedaż sprzętu – wskazała. W II kw. br. grupa przerwała złą passę i zanotowała wzrost przychodów ze sprzedaży smartfonów. Poprawa wynika z tego, że zrobiono większe zapasy sprzętu z myślą o całym roku. – To element zabezpieczający w związku z sytuacją na globalnym rynku pamięci, AI i wzrostem cen smartfonów – wyjaśniła CFO.

Analitycy pytali także o perspektywy rynku reklamy telewizyjnej. Miniony kwartał był pod tym względem słaby. Reklamodawcy wydali na ten cel o 6,2 proc. mniej niż rok temu, a w Polsacie zostawili o 4,1 proc. mniej niż przed rokiem. – Na rynku reklamy telewizyjnej spodziewamy się w całym roku wyniku mniej więcej płaskiego – powiedział Janusz Pliszka, członek zarządu Telewizji Polsat. – Co do reklam online, to zakładamy jednocyfrowy wysoki wzrost – podał również.