W efekcie walne zgromadzenie akcjonariuszy MNI nie uchwaliło ani emisji warrantów zamiennych na akcje, ani dywidendy, ani skupu akcji.

Nasze informacje potwierdza Andrzej Piechocki, prezes MNI i znaczący akcjonariusz tej firmy.

- Zwlekaliśmy z podjęciem decyzji o zmianie porządku do dziś do godziny 12-tej. Naszym zdaniem jest ona optymalna i niewiele zmienia jeśli chodzi o finansowanie potencjalnych przejęć. Przeniesiemy je piętro niżej, co spowoduje, że akcjonariusze MNI SA, w tym ja, nie zostaniemy rozwodnieni – powiedział Andrzej Piechocki, prezes MNI.

Nie powiedział dokładnie, jaką konstrukcję finansowania przejęć ma na myśli.

Być może chodzi o wykorzystanie do transakcji MNI Telecom, spółki z grupy MNI.

MNI zamierzało do dziś wyemitować 198 mln warrantów zamiennych na akcję, po 4 zł za sztukę. Z nieoficjalnych informacji wynikało, że dzięki niej zamierzała sfinansować przejęcie Dialogu, stacjonarnego operatora należącego do KGHM.

W ofercie złożonej 17 czerwca spółka zaproponować miała za operatora około 1 mld zł, czyli kwotę najwyższą spośród trzech ofert, które wpłynęły.