Mimo starań zarządu audytor wydający opinię do sprawozdania rocznego ostrzegł – drugi rok z rzędu – że kondycja obu firm nadal jest słaba.
– 2011 r. upłynął nam pod hasłem restrukturyzacji kosztowej. Praktycznie się już zakończyła. W 2012 roku skoncentrujemy się na stronie przychodowej. Będzie to rok zarówno pracy organicznej, jak inwestycji – mówi Mirosław Janisiewicz, prezes Mediatelu.
– Spodziewam się dodatnich wyników Mediatelu na wszystkich poziomach w całym 2012 r. – zapowiada. Według niego wysokość zysku netto zależeć będzie od tego, w jakim stopniu uda się zarządowi ograniczyć koszty finansowe.
Do tej pory głównym źródłem przychodów grupy było pośrednictwo w przesyle ruchu telekomunikacyjnego. – Chcemy wzmocnić nogę przychodową, opartą na usługach kolokacyjnych i transmisji danych – mówi prezes Mediatelu.
– Nie myślimy obecnie o pozyskaniu dla spółki inwestora strategicznego. Na tym etapie jest na to za wcześnie. Jeśli jednak dostaniemy atrakcyjną ofertę, na pewno ją rozważymy – zapewnia.
W 2011 r. grupa wykazała 60,5 mln zł przychodów (90 mln zł w 2010 r.), poniosła 0,5 mln zł straty operacyjnej (rok wcześniej minus 34,7 mln zł) oraz – 2,3 mln zł straty netto (36 mln zł w 2010 r.).