Na początku tygodnia przez rynki przeszła kolejna fala optymizmu, pobudzona coraz większymi nadziejami na pokój, aczkolwiek wydarzenia z ostatnich godzin zdają się oddalać porozumienie. Po doniesieniach o amerykańskim ataku na obiekty w Iranie rynki akcji nieznacznie korygują wczorajsze wzrosty. WIG20 traci w pierwszej części sesji 0,2 proc., głównie przez słabsze zachowanie sektora handlowego (poza Dino i Żabką), KGHM-u, Modivo czy CD Projektu. Na górze tabeli mamy głównie energetykę, Orlen i wspomniane Dino.
Wraz z WIG20 nieznacznie traci także mWIG40, natomiast sWIG80 jest niewiele nad kreską. Złoty pozostaje stabilny – euro kosztuje w południe 4,23 zł, a dolar 3,63 zł, podobnie do cen z wczorajszego popołudnia.
W całej Europie przeważają dziś spadki. Wśród najsłabszych rynków jest Francja, gdzie CAC 40 traci ponad 1 proc., ale niemiecki DAX nie wypada wiele lepiej. Najmocniejszy w południe jest węgierski BUX, który stara się przerwać spadki trwające już około miesiąca. Po poniedziałkowej przerwie dziś do handlu wraca także Wall Street, gdzie – wnioskując po wczorajszym umocnieniu kontraktów na tamtejsze indeksy – sesja powinna rozpocząć się od zwyżek.
Na rynku surowców ropa nieco koryguje wczorajsze spadki. Kontrakty na baryłkę typu Brent oscylują wokół 96 dolarów.