Rynki finansowe, bez udziału Wlk. Brytanii i USA (z powodu obchodzonych tam świąt) rozpoczęły bieżący tydzień ze sporym optymizmem, który pojawił się w związku z weekendowymi ogłoszeniami prezydenta USA D. Trumpa i sekretarza stanu M. Rubio wskazującymi, iż porozumienie pomiędzy USA i Iranem, mające zakończyć wojnę na Bliskim Wschodzie, jest prawie uzgodnione i zostanie podpisane lada moment. Na fali tych wiadomości spadały w poniedziałek m.in. ceny ropy naftowej, wyraźnie wzrósł kurs EUR/USD (notowania powędrowały w okolice 1.1650), ale także polski złoty zyskał na wartości (para EUR/PLN zeszła w pobliże 4.2300). W bardziej stonowanym tonie wypowiedział się w poniedziałek w godzinach okołopołudniowych Teheran, informując, że choć w rozmowach z USA osiągnięto rzeczywiście porozumienie w wielu kwestiach, nie oznacza to, że Iran jest bliski podpisania umowy z USA. Informacje te jednak nie tylko nie zniechęciły rynków finansowych, ale – jak pokazały notowania wielu aktywów w kolejnych godzinach sesji – wręcz jeszcze je napędziły, ponieważ za dobrą monetę inwestorzy wzięli przede wszystkim fakt, że obydwie strony potwierdzają postęp w negocjacjach i żadna (a w szczególności Iran) temu nie zaprzecza. Dobre nastroje udzieliły się w poniedziałek także rynkom obligacji rządowych, gdzie zdecydowanie dominował kolor zielony, a spadki rentowności notowały w wielu przypadkach dwucyfrowe poziomy. W Niemczech było to około 11 p.b.. wzdłuż całej krzywej, w Polsce zaś około 10 p.b.