Wynika to z lepszej o 17 proc. niż w ubiegłym roku frekwencji w samym drugim kwartale. Jak podaliśmy we wtorek, od kwietnia do końca czerwca kina w Polsce sprzedały 7,34 mln biletów. Wynik ten pomógł operatorom poprawić rezultat z I kwartału, gdy frekwencja obniżyła się rok do roku o 8,5 proc.
W II kwartale kinom pomogły niezłe wyniki anglojęzycznych blockbusterów. W pierwszej piątce były: „Iron Mana 3", „Układ Zamknięty", „Krudowie", trzecia część „Kac Vegas" i szósta „Szybkich i wściekłych".
– W Polsce w drugim kwartale 2013 r. sprzedaliśmy więcej biletów niż w tym samym kwartale roku poprzedniego – mówi Joanna Kotłowska, odpowiedzialna za relacje z inwestorami w Cinema City International.
Poprawę widzi także Tomasz Jagiełło, prezes Heliosa (grupa Agory). – Oczywiście, widzimy sygnały odbicia się kin w II kwartale od słabszej koniunktury. Wyniki frekwencyjne i przychodowe całego rynku dają podstawy do optymizmu. Za wcześnie jednak na mocną, długoterminową prognozę – mówi Tomasz Jagiełło.
Helios mógł odnotować lepsze wyniki niż konkurencja, ze względu na wzrost sieci kin.
– Otwarcia nowych kin wspierają niewątpliwie wzrost frekwencji i przychodów samej spółki, ale też i całego rynku kinowego – mówi Jagiełło.
– Warto wspomnieć, że w porównaniu z naszymi konkurentami, rozwój Heliosa opieramy wyłącznie na obiektach ulokowanych w Polsce. Jeszcze w tym roku, dzięki dwóm nowym kinom w Nowym Sączu i Gdyni, otwieranym w najbliższych miesiącach, staniemy się liderem pod względem liczby posiadanych multipleksów w naszym kraju. Łącznie, w ciągu najbliższych trzech lat planujemy otwarcie 12 obiektów w całej Polsce – przypomina.
Choć drugi kwartał bieżącego roku, w przeciwieństwie do pierwszego nie obfitował w silne polskie tytuły, Cinema City liczy, że to się zmieni w drugim półroczu. – Oczekujemy kilku mocnych polskich filmów w drugiej połowie roku – mówi Joanna Kotłowska.
Według niej dobre wyniki mogą przynieść „Wałęsa. Człowiek z nadziei", „Ambassada" czy „Papusza".