Porozumienie to nie ma jeszcze charakteru ostatecznego traktatu pokojowego – jego głównym celem jest natychmiastowa deeskalacja, wstrzymanie działań zbrojnych i kupienie czasu na właściwe negocjacje. Kluczowym elementem z perspektywy globalnej gospodarki jest planowane odblokowanie szlaków handlowych, ze szczególnym uwzględnieniem Cieśniny Ormuz. Przywrócenie swobodnej żeglugi na tym akwenie pozwoliłoby ustabilizować łańcuchy dostaw oraz znacząco obniżyć drastycznie wywindowane koszty ubezpieczeń frachtu.

Sekretarz stanu USA, Marco Rubio, podczas swojej wizyty w Indiach wypowiadał się na ten temat w bardzo optymistycznym tonie, oceniając, że negocjacje są ukończone w około 90-95 procentach i wkrótce można spodziewać się dobrych wiadomości. Zawężanie się różnic negocjacyjnych potwierdza także rzecznik irańskiego MSZ, Esmail Baghaei. Za tymi postępami stoi intensywna praca państw trzecich, w tym głównie Pakistanu, wspieranego w mediacjach przez Arabię Saudyjską i Katar. 

Mimo to ostatnia prosta rozmów pozostaje niezwykle wymagająca. Waszyngton domaga się wieloletniego moratorium na wzbogacanie uranu przez Iran i kategorycznie wyklucza ustępstwa, które wzmocniłyby potencjał nuklearny Teheranu. Z kolei Iran, jako warunek konieczny stawia zniesienie uciążliwych sankcji naftowych, odmrożenie zagranicznych aktywów oraz całkowite zakończenie działań zbrojnych na wszystkich frontach. Teheran zaznacza przy tym, że nie poczyni kroków naruszających jego definicję bezpieczeństwa narodowego. 

Scenariuszem bazowym ponownie stało się odblokowanie Cieśniny Ormuz przed końcem czerwca, co widzimy zarówno w znacznych spadkach cen surowców energetycznych (dziś o blisko 6%), pokaźnych zyskach europejskich wskaźników giełdowych, jak i samych zakładach na platformie Polymarket. Kluczowe pytanie stanowi to czy rzeczona poprawa optymizmu nie jest nadmierna – rynek po raz kolejny zyskuje na obietnicach bez pokrycia, a przed znaczną korektą wydaje się chronić go “jedynie” bardzo udany sezon wyników amerykańskich spółek.

W tle wciąż powinna tlić się świadomość, że ewentualne załamanie zaawansowanych rozmów na ostatniej prostej niemal natychmiast przywróci widmo pełnoskalowych bombardowań i całkowitego paraliżu bliskowschodniej żeglugi.

Michał Jóźwiak, Analityk Rynków Finansowych XTB