Walory zostaną sprzedane po cenie maksymalnej, czyli 16,33 zł. Tym samym będzie to największa oferta publiczna w tym roku. Jedynym oferującym był Mercurius DM.
W przypadku dokonania zapisów (potrwają do piątku) przez wszystkich inwestorów instytucjonalnych, którzy wzięli udział w budowie księgi popytu, redukcja wyniesie około 85 proc. Nie są planowane znaczące przesunięcia liczby akcji przypadających na poszczególne transze. 13 mln akcji ma trafić do inwestorów instytucjonalnych, a 2 mln akcji zostanie rozdzielone między indywidualnych. Nowo wyemitowane akcje będą stanowiły 33,33 proc. wszystkich. Pozostała część udziałów należy do prezesa i założyciela Macieja Wieczorka.
Duże zainteresowanie akcjami nie powinno dziwić. Celon Pharma będzie pierwszym producentem leków generycznych notowanym na głównym parkiecie. Celon jest również firmą innowacyjną i pracuje nad nowymi lekami. Nie da się ukryć, że przez wielu inwestorów spółka jest oceniana przez pryzmat prezesa, który wśród zarządzających cieszy się dużą estymą. Przypomnijmy, że Celon będzie drugą spółką po Mabionie notowaną na GPW, którą kieruje Wieczorek, a inwestorzy, którzy kupili walory biotechnologicznego Mabionu podczas debiutu w 2010 r. i przetrzymali je do teraz, mogą cieszyć się z około 500-proc. stopy zwrotu.
Po odliczeniu kosztów emisji producent leków generycznych pozyska z rynku około 235 mln zł. Najwięcej, 65 mln zł, trafi na rozwój nowego leku opartego na ketaminie. Około 35 mln zł zostanie przeznaczonych z kolei na rozbudowę mocy wytwórczych w zakresie leków wziewnych oraz rozwój technologiczny i rynkowy leku na astmę – Salmeksu. Jest to najważniejszy specyfik w portfolio spółki, bowiem w 2015 r. prawie 63 proc. przychodów pochodziło z jego sprzedaży. Po rozbudowie mocy produkcja inhalatora używanego do podawania Salmeksu wzrośnie pięciokrotnie, do około 1 mln sztuk miesięcznie. Celon chce wprowadzić lek na rynek amerykański pod koniec 2018 r. Pozostałe środki zostaną przeznaczone na budowę centrum badawczo-rozwojowego oraz badania nad nowymi lekami. Polityka dywidendowa zakłada wypłacanie 20–50 proc. zysków. Zarząd podkreśla, że ze względu na planowane duże inwestycje dywidenda w najbliższych latach będzie bliższa poziomu 20 proc.