Nasza waluta od wczoraj przeżywa ciężkie chwile. -krajowa/art44801251-stopy-procentowe-w-dol-jeszcze-w-tym-roku-glapinski-jestem-mniej-ostroznym-golebiem">Wszystko przez konferencję Adama Glapińskiego, prezesa NBP, który zaskakująco mocno uderzył w gołębie tony. Jasno dał do zrozumienia, że jeśli warunki się nie zmienią, złoży niedługo wniosek o obniżkę stóp procentowych. Złoty zareagował na to błyskawicznie. Wczoraj widzieliśmy wyraźne osłabienie naszej waluty w zasadzie w każdym zestawieniu. Dzisiaj ruch ten jest kontynuowany. W piątek rano wycena dolara zbliżała się do poziomu 3,80 zł. Euro kosztowało 4,34 zł. To najwyższy poziom do końcówki 2024 r. Słabo złoty prezentuje się także w zestawieniu z frankiem szwajcarskim. Ten dobija powoli do 4,71 zł.

Słabość złotego na tle regionu

Jak zwraca uwagę Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ, złoty razi słabością na tle regionu. –  W regionie CEE waluty odrobiły część strat po środowym szoku, gdy Trump ogłosił zakończenie porozumienia z Iranem. Forint, najbardziej wrażliwy w regionie na zmienność wywołaną konfliktem, odbił do 358,40 wobec euro po tym, jak wcześniej testował poziom 360. Korona czeska umocniła się do 24,252. Złoty pozostaje jednak najsłabszym ogniwem regionu, osłabiając się wobec euro po gołębich sygnałach ze strony NBP. Warto odnotować rozbieżność polityki monetarnej w regionie, ponieważ po czerwcowej podwyżce CNB i otwarciu drzwi do cięcia w Polsce złoty pozostaje pod presją wobec korony – wskazuje Ryczko.

Czytaj więcej

Dolar potwierdza zagrożenia

Złoty tym samym znalazł się obecnie w trudnym położeniu. Należy dodać, że złoty jeszcze przed tym sygnałem ze strony prezesa Glapińskiego był trochę „na krawędzi”, niebezpiecznie czając się pod strefą 4,30 na parze EUR/PLN. Mocny sygnał ze strony prezesa doprowadził do wybicia oporu 4,30 i szybkiego marszu powyżej 4,33. Otwiera to potencjał do dalszego osłabienia złotego, choć na ile będzie on wykorzystany zależy w dużej mierze od czynników globalnych (dalsze umocnienie dolara i ewentualny wzrost awersji do ryzyka). Tak czy owak, tarcza, jaką był kanał utrzymujący EUR/PLN w wąskim, de facto 10-groszowym przedziale, została przełamana – wskazuje z kolei Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB.