Niemal 183 mln zł wyniosły w 2018 r. przychody Techlandu, a jego zysk netto przekroczył 101 mln zł – wynika ze wstępnych wyników, opublikowanych przez firmę. Jej nakłady na produkcję nowych gier wyniosły w ubiegłym roku około 50 mln zł. Trwają prace nad „Dying Light 2 oraz nad drugim projektem klasy AAA.
- Równolegle rozwijamy dwa projekty klasy AAA, nad którym pracują zespoły w naszych biurach w Warszawie i we Wrocławiu. Łącznie to już ponad czterysta osób – podkreśla Karol Bach, CFO Techlandu.
Od premiery „Dying Light" minęły cztery lata.
- Mimo to gra cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem na całym świecie. Łączna liczba graczy wybierających nasz tytuł przekroczyła już 16 mln – podkreśla Paweł Marchewka, prezes Techlandu. Gra jest wspierana nieprzerwanie od momentu premiery.
Techland w połowie 2018 r. podczas targów E3 w Los Angeles zapowiedział „Dying Light 2" i ujawnił jak ma wyglądać rozgrywka w drugiej części tego flagowego tytułu. Data premiery nie została jeszcze ustalona.
- Pokazy „Dying Light 2" zostały bardzo dobrze odebrane. Podczas ubiegłorocznych targów E3 zdobyliśmy niemal 30 nagród i nominacji, w tym także nagrody od największych czasopism i portali piszących o grach – mówi prezes Techlandu .
W 2018 r. zysk operacyjny Techlandu wyniósł około 45 mln zł.
– Dzięki mocnej pozycji na rynku i niesłabnącemu zainteresowaniu graczy generujemy solidne przepływy finansowe. Pozwala nam to inwestować w nasze projekty. W ubiegłym roku odnotowaliśmy także zdarzenie jednorazowe związane z transakcją na aktywach finansowych spółki, co powiększyło zysk brutto o około 60 mln zł – wyjaśnia Karol Bach.
Techland to czołowy polski producent i wydawca gier komputerowych. Jego najważniejsze dotychczasowe produkcje firmy to m.in. „Dead Island", „Call of Juarez" oraz „Dying Light", która miała premierę na początku 2015 r.